Polscy prokuratorzy skarżą się Unii na zmianę zasad wynagradzania

autor: Adam Makosz14.09.2011, 03:00

Do Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej trafiło wystąpienie polskich prokuratorów. Wnoszą oni o interwencję unijnych władz w sprawie szybkiego zrównania statusu naszych śledczych z europejskimi standardami.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (19)

  • Jola(2011-09-18 15:33) Zgłoś naruszenie 00

    fajnie, ja nie mam nic przeciwko wysokim wynagradzaniu prokuratorów i sędziów, ale mam przeciwko niskiemu uposażeniu zatrudnionych w tych instytucjach urzędników,o których niestety wciąż się zapomina

    Odpowiedz
  • aneczka(2011-09-16 14:48) Zgłoś naruszenie 00

    do 16: tak ty jesteś specem od uznawania za ważne leweych zwolnień... hehe chciałbyś...

    Odpowiedz
  • anka(2011-09-16 14:46) Zgłoś naruszenie 00

    do jurystka: jakby sie nauczycileka uczyła 3 razy tylei zdawał 30 razy tyle egzaminów co prokurator to mogłaby zarabiać tyle co prokurator, ale jak się nie chciało uczyć i skończyło studium naucycielskie w koziej wólce to niech sie nie ma pretensji, że pensja nie taka jak u proka, poza tym to jeszczenie słysząłem, żeby naucielka codziennie obcowałą z bandytami róznego autoramentu, no chyba, że od czasu, gdy skończyłam szkołe tak bardzo się młodzież zmieniła.

    Odpowiedz
  • Grubelek(2011-09-15 13:06) Zgłoś naruszenie 00

    do 17 , moze najpierw warto poczytać przepisy kodeksów to załapiesz dlaczego jest tak a nie inaczej. Większość ma pretensje o to, że postępowania długo się toczą a jako przyczyna to oczywiste leniwy nirób - sędzia. Pretensje troszkę pod złym adresem. Wystarczy poczytać choćby przepisy dotyczace procedury karnej a od razu widać dlaczego sprawy się wleką - oskarzonego traktuje się jak panisko i trzeba go specjalnie zapraszać na sprawę, praw kupe a zero obowiazków. Wiec pretensje do tych co uchawlają nieżyciowe - moim zdaniem - przepisy. Pozdrawiam wszystkich

    Odpowiedz
  • Nie szanuję ich(2011-09-15 06:51) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko dlatego zagłosowałbym na PIS bo może by rozgonił to dz.. potocznie zwane prokuraturą i sądownictwem. Od kilku lat jako poszkodowany borykam się z nieudolnością i niefrasobliwością kasty uczonych ignorantów - prokurator mając dowody umarza sprawę, sąd wydaje wyrok bez zapoznania się z dokumentami i pod nieobecność powoda - kiedy powód wylegitymował się zwolnieniem i prosił o przesunięcie rozprawy, przy tym nie wysyłając wyroku... to jakieś jaja nie wymiar sprawiedliwości. Za co te podwyżki? Komu?

    Odpowiedz
  • Guma(2011-09-14 19:07) Zgłoś naruszenie 00

    a jak jeszcze dodasz premie i nagrody czy dodatki które otrzymuja parlamentarzyści to żyć nie umierac;)

    Odpowiedz
  • P(2011-09-14 15:46) Zgłoś naruszenie 00

    Autor tekstu: Wojciech Rudny; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,6950
    Jak zauważył Tomasz Cylka (POLSKA Głos Wielkopolski) w artykule "Ile zarabiają nasi parlamentarzyści?": za poselskie "meble oraz komputery płacą oczywiście podatnicy. To samo dotyczy połączeń z telefonów komórkowych oraz przejazdów samochodem. Oddzielne rozporządzenia mówią o tym, ile z kosztów rozmów telefonicznych oraz przejazdów samochodami odbywa się na koszt podatników. Rekordy zakończonej niedawno V kadencji Sejmu wynoszą około 40 tysięcy złotych. Parlamentarzystom przysługuje także bezpłatne zakwaterowanie w Domu Poselskim. Każdy poseł i senator ma w swoim pokoju odbiornik telewizji przemysłowej. A to oznacza, że by śledzić obrady Sejmu, nie trzeba… ruszać się z łóżka. Niektórzy idą na salę dopiero wtedy, gdy zbliża się ważne głosowanie. Jeśli komuś nie odpowiada życie w hotelu, to może wynająć mieszkanie, za co płaci Kancelaria Sejmu.


    Specjalne premie dostają także ci posłowie, którzy pełnią jakieś funkcje. Szefowie komisji dostają o 20 procent więcej (około 1800 złotych), a ich zastępcy po 15 procent (1400 złotych). Dodatki mają także ci, którzy kierują podkomisjami (900 złotych). Nie mogą także narzekać marszałkowie Sejmu i Senatu, którzy dostają pensję tak wysoką jak premier (15.200 złotych), a wicemarszałkowie mają niewiele mniej (13.500 złotych)".

    Odpowiedz
  • czujny(2011-09-14 12:46) Zgłoś naruszenie 00

    do Jurystka.

    żal ci podwyżek w szkołach? Przyjmij się. Prokurator na rejonie ma trzy razy więcej na rękę niż nauczycielka w liceum...

    Odpowiedz
  • garusek(2011-09-14 11:58) Zgłoś naruszenie 00

    Do roboty ale rzetelnej. Nie stosujemy aresztów wydobywczych, wypisujemy się z koterii przestępczo biznesowych nie ulegamy szfunciom i innym palantom, stosujemy prawo zgodnie z jego wykładnią a nie swoja. Tyczy to tych dwu zawodów. Później wyciągamy łapki po podwyżki. A w ogóle podwyżki dałbym im po tylu latach ile najdłużej prowadzą sprawę, czyli średnio po 5-7 latach. Baj baj

    Odpowiedz
  • Prawny(2011-09-14 11:31) Zgłoś naruszenie 00

    Więc polscy emeryci również powinni wystąpić o "zrównanie statusu" z UN.

    Odpowiedz
  • wokodosodo(2011-09-14 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    do 4
    A ten porządek w resorcie wg ciebie to pełna zależność sędziów od polityków siedzących z ryjami w korycie i pożądających więcej władzy dla siebie?

    Odpowiedz
  • 5542(2011-09-14 11:19) Zgłoś naruszenie 00

    Jak wam jest tak źle to co robicię w tych sądach. Macie wolną rekę jak w każdym zawodzie. Przyjdzie PIS i Was rozliczy bo jesteście już na widłach!!!

    Odpowiedz
  • Jurystka(2011-09-14 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma podwyżek? A nauczyciele, to co, nie budżetówka?Skoro PIS chce wlaczyć o równe dopłaty dla naszych rolników to chyba reszta też powinna walczyć o wyrównanie swoich wynagrodzeń, rolnicy lepsi od reszty?Zresztą od czegoś trzeba zacząć, skoro ceny mamy zachodnie to i pobory wszyscy miejmy takie jak na zachodzie.

    Odpowiedz
  • ex(2011-09-14 10:23) Zgłoś naruszenie 00

    Jakiś czas temu rzuciłem etat w sądzie i przeszedłem do korporacji. Może pieniądze nie są kilkukrotnie większe, dochodzi stres, odpowiedzialność, ale nigdy w życiu nie wróciłbym na etat choćby zapłacili na rękę dwa razy tyle. Chodzi o podległość, brak perspektyw, mierny poziom wizytatorów i ogólną mizerię. O satysfakcji z pracy nie wspominając.
    I teraz doradzę zarówno sędziom, prokuratorom jak i asystentom - skoro tak wam źle, zrezygnujcie z posady i załóżcie kancelarię, idźcie do firm, nikt nikogo nie trzyma na siłę. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że w sądach została najbardziej bezwolna, pozbawiona inicjatywy, przestraszona część prawników. To samo zresztą dotyczy prokuratorów. Prawdziwych pasjonatów w sądzie mógłbym policzyć na palcach jednej ręki a trochę znam to środowisko.

    Odpowiedz
  • norman(2011-09-14 10:08) Zgłoś naruszenie 00

    wielkie halo Rząd powiedział niema podwyżek i reszta też tak ma koniec kropka

    Odpowiedz
  • coffe(2011-09-14 09:50) Zgłoś naruszenie 00

    wydaje się, że w chwili obecnej jedyną skuteczną receptę na poradzenie sobie z koterią sędziowsko-prokuratorską ma PIS, PO jest zbyt łagodne. Jeśli wróci do władzy będzie w końcu porządek w tym resorcie.

    Odpowiedz
  • gosc(2011-09-14 09:42) Zgłoś naruszenie 00

    I znowu mamy związki zawodowe, które walczą o własne przywileje.
    Dlaczego chcą zarabiać wg średniej unijnej dla prokuratorów i sędziów.
    Przecież żyjemy w Polsce, gdzie postępowanie sądowe wlecze się latami.
    Dlaczego w Austrii czy Francji wyroki wydawane są po kilku tygodniach?
    Jak u nas orzecznictwo sądowe i administracyjne będzie tak sprawne jak w krajach unijnych - to można zastanawiać się, czy ta grupa zasługuje na wyższe wynagrodzenia od pozostałych grup społecznych.
    Bo niby dlaczego taki sędzie czy prokurator ma zarabiać więcej niż np. inżynier?
    Jak inżynier nie zaprojektuje i nie wybuduje sądu, to sędzia musiałby orzekać na świeżym powietrzu.

    Odpowiedz
  • okradzina przez polków(2011-09-14 06:48) Zgłoś naruszenie 00

    jestem pracodawcą, który od jedenastu lat oczekuje decyzji od państwa Plskiego, zostałam okradziona przez Radę Miasta Wrocławia, przy silnym poparciu prokuratury Wrocławskiej. Jesili się partycypowało przy kradzieży majątku państwowego,to teraz płace są wprost proporcjonalne do posiadanego majątku państwa, a majatek jest oddany za złotówkę. Czyli znajdujemy się w dobrej grupie Azerbejdżan, armenia moładawia...

    Odpowiedz
  • Prawnik(2011-09-14 05:42) Zgłoś naruszenie 00

    Po wygraniu wyborów przez PiS nastąpi podwyżka wynagrodzeń prokuratorów i sędziów. ale w zamian zlikwidowana zostanie ich samorządność, prokuratura wróci do rządu a sędziowie będą podlegać ścisłej kontroli społecznej i zwalniani przez specjalne sądy.Czytajcie program PiSu !!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane