System nie jest winny

Przedstawiaciele spółki Ekstraklasa SA zapewniają, że system dostarczony przez firmę ESTIS na pewno nie blokuje sprzedaży biletów.

– Kluby te dysponują systemem Extrakarta, w którym kibice wyrabiają jedną kartę, a ich dane są w jednej bazie danych. Dlatego kibice Polonii są widoczni także w systemie na Legii i na odwrót. Wszystko po to, aby identyfikacja kibiców była sprawniejsza – tłumaczy Adrian Skubis, rzecznik prasowy Ekstraklasy SA.

Zapewnia, że system Extrakarta w żaden sposób nie blokuje możliwości sprzedaży biletu kibicowi jednej drużyny na stadionie innym niż miejsce wystawienia Karty Kibica. System ułatwia jedynie procedurę identyfikacji, zgodnie z przepisami ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.

– Nie znamy przesłanek, jakimi kierują się niektóre kluby, odmawiając sprzedaży biletów osobom identyfikującym się na podstawie kart wyrobionych na innym stadionie niż miejsce rozgrywania meczu – mówi Adrian Skubis.

Oprócz Polonii i Legi z tego samego systemu korzystają: Zagłębie Lublin, Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok i GKS Bełchatów.

Każdy może wejść

Na innych stadionach, gdzie nie ma tego systemu, w ogóle nie ma problemów z wejściem na mecz. Oczywiście o ile fan piłki nie ma orzeczonego przez sąd zakazu stadionowego. Problemu nie ma nawet w Krakowie, gdzie kibice miejscowych klubów od lat toczą ze sobą wojnę. Tu zwolennik Wisły wejdzie na mecz Cracovii i na odwrót.

– Jeżeli kibic nie jest objęty zakazem stadionowym, to może wyrobić kartę Cracovii i kupić bilet na mecz. Na przeszkodzie nie stoi fakt, iż ktoś ma już kartę innego klubu – mówi Przemysław Urbański, rzecznik Cracovii.

Takie samo zapewnienie przekazała nam Wisła Kraków.

Podobnie jest z kartami kibica i zakupem biletów na Poznańskim Lechu.

– Nic nie stoi na przeszkodzie, by osoba, która ma kartę kibica innej drużyny, kupiła bilety na mecz Lecha Poznań. Warunkiem jest jednak wyrobienie karty kibica naszego klubu, co może uczynić każda osoba – mówi Joanna Dzios, rzeczniczka Lecha Poznań.

Będzie centralny system

Już od wiosennej rundy kibice wszystkich klubów ekstraklasy znajdą się w ogólnopolskiej centralnej bazie. Nie wiadomo jednak, czy za sprawą nowych paragrafów wszystkie problemy kibiców się skończą. Centralna baza ma zapewnić bezpieczeństwo widowisk piłkarskich, a nie blokować wejść na stadiony kibicom innych drużyn. Mogą jednak pojawić się kolejne trudności. Kluby zobaczą w tej bazie dane każdego kibica, w tym także informacje o tym, czy jest on objęty zakazem klubowym. Nie wiadomo więc, czy inny klub widząc informację o takim zakazie wydanym przez swoich rywali, także nie wpuści na swój stadion takiej osoby.