Ochrona konsumentów

Tylko konsument, który zawarł umowę przez telefon albo internet, może od niej odstąpić bez podania przyczyny. Może to zrobić w ciągu 10 dni. Jeśli firma internetowa nie poinformuje go wyraźnie o tym uprawnieniu, czas na zerwanie kontraktu przedłuża się do 3 miesięcy. Z takich uprawnień nie może skorzystać jednak przedsiębiorca, który zawarł umowę z innym przedsiębiorcą w ramach wykonywanej działalności gospodarczej.

Sposobem na zerwanie podstępnie narzuconej umowy jest powołanie się na przepisy kodeksu cywilnego. Pozwalają one każdemu na uchylenie się od skutków złożonego pod wpływem istotnego błędu oświadczenia woli. Taki błąd może dotyczyć ceny.

Liczą się tylko prawnicy

Ważną rzeczą, na którą trzeba zwrócić uwagę przy zamawianiu porad prawnych przez internet jest to, czy są one rzeczywiście przygotowywane przez prawników i czy serwis nie stosuje kruczków polegających na uchylaniu się od odpowiedzialności za udzielenie błędnych i zarazem szkodliwych informacji.

– Dzisiaj mamy szczegółowe uregulowania dotyczące odpowiedzialności radców prawnych, adwokatów i innych profesjonalnych prawników. Trwają też prace nad uregulowaniem sytuacji prawników bez aplikacji. Brakuje natomiast wyraźnych zasad odpowiedzialności za udzielanie porad prawnych przez internet przez osoby, które nie mają wykształcenia prawniczego – podkreśla adwokat Bartosz Grohman z kancelarii Grohman & Pisarek Spółka Adwokacka s.c.

– W Stanach Zjednoczonych udzielanie porad prawnych przez osoby, które nie są prawnikami, jest nielegalna. Jeżeli laik udzieli porady, popełnia przestępstwo. W przeszłości głośna była sprawa amerykańskiego banku, który pomagał swoim klientom spisywać testamenty. Cała dyrekcja trafiła do więzienia, a bank zapłacił olbrzymie kary – mówi Robert Openhowski, adwokat w stanie Nowy Jork. W Polsce może to być przestępstwem tylko wtedy, gdy fryzjer lub budowlaniec udziela płatnych porad, podając się za kwalifikowanego prawnika.

Porada za pół ceny

Precedensowe praktyki portalu Ergo.edu.pl nie powinny zniechęcać internautów do korzystania z ofert rozwijających się od kilku lat w Polsce serwisów prawnych. Zdecydowana większość z nich działa bez zarzutu, a oferowane w nich porady są nawet o połowę tańsze niż w przeciętnej kancelarii prawnej.

– Za korzystaniem z usług prawnych przez internet przemawia przede wszystkim atrakcyjna cena i większa dostępność. Osoby, które zdecydują się na to rozwiązanie i dobrze opiszą stan faktyczny, mogą liczyć też na szybką odpowiedź – mówi radca prawny Sylwia Tkaczyk, która prowadzi serwis www.twojradcaprawny.pl.

Z usług prawnych przez internet korzystają głównie osoby fizyczne. Najczęściej proszą one o poradę z zakresu prawa rodzinnego.

Jak podkreśla mecenas Sylwia Tkaczyk, cena porad internetowych nie zawsze przekłada się na ich jakość. Najtańsze porady są przygotowywane głównie przez prawników bez kwalifikacji. Zdarza się, że porada składa się z kilku zdań w sytuacji, gdy problem wynika z głębszej analizy.

– Świadczenie usług prawniczych przez internet jest zdecydowanie bardziej rozpowszechnione w Polsce niż w Stanach Zjednoczonych – uważa Robert Openhowski.

Jest tak, mimo że to właśnie tam narodził się pomysł świadczenia usług prawnych w sieci. To już dobrych kilka lat temu adwokat z Kalifornii o nazwisku Shapiro założył pierwszą firmę internetową, która sprzedawała formularze prawnicze, wzory pism procesowych i udzielała porad prawnych przez internet.