Obcy sąd nie może bez powodu odmówić wykonania polskiego orzeczenia. Zagraniczny wyrok o opiece należy potwierdzić przed naszym sądem. Gdy dobro dziecka jest zagrożone, sąd może nie uznać zagranicznego wyroku.
Sprawa 4-letniego Adrianka. Francuski sąd odebrał syna matce (z pochodzenia Polce, ale obywatelce Francji) i nakazał przekazanie go ojcu Francuzowi. Para krótko żyła w nieformalnym związku we Francji, a potem matka sama wychowywała dziecko. Gdy wyjechała do Polski – jak twierdzi, za zgodą ojca dziecka – uznano, że dokonała porwania i odebrano jej prawa rodzicielskie. Teraz walczy o dziecko przed sądami francuskimi, wnosząc o kasację wyroku. Ostatnio warszawski sąd rejonowy w trybie konwencji haskiej nakazał jej wydanie chłopca.
Sprawa 6-letniej Paulinki. Jej matka (z pochodzenia Polka) została aresztowana we Francji za przemyt narkotyków. Dziewczynka trafiła do francuskiej rodziny adopcyjnej, w której przebywa od 10 miesięcy. Babcia dziewczynki ma w ręku prawomocny wyrok polskiego sądu o tym, że to jej przysługuje prawo do opieki nad Paulinką. Sąd we Francji odmówił realizacji orzeczenia i babcia bezskutecznie zabiega o jego wyegzekwowanie. W sprawę zaangażował się nasz resort sprawiedliwości. Jednak tak naprawdę żaden urzędnik nie może zmusić sądu francuskiego do konkretnego rozstrzygnięcia. Sądy są przecież niezawisłe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.