STAN FAKTYCZNY

Wojewoda udzielił zezwolenia A. sp. z o.o. na czasowe zajęcie nieruchomości, stanowiącej własność S. T. (na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy), w celu konserwacji przewodów i urządzeń linii elektroenergetycznej 220 kV K.-J. biegnących nad tą nieruchomością. Na podstawie zezwolenia przeprowadzono prace konserwacyjne polegające m.in. na wycięciu drzewostanu, który zagrażał prawidłowemu przesyłowi energii elektrycznej. Po zakończeniu prac, gdy przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego okazało się niemożliwe, starosta wszczął postępowanie administracyjne w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania dla właściciela nieruchomości – S.T. W tym celu zlecił rzeczoznawcy majątkowemu sporządzenie operatu szacunkowego określającego wartość wyciętych drzew. Na jego podstawie starosta wydał decyzję, w której określił wysokość odszkodowania na kwotę 2105,98 zł. Od decyzji S.T. wniósł odwołanie. Rozpatrujący je wojewoda – działając na podstawie art. 127 par. 1 pkt 2 k.p.a. i art. 138 par. 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 9 a w zw. z art. 128 ust. 4 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami – orzekł o uchyleniu decyzji starosty w całości i odmówił przyznania odszkodowania za szkody wynikłe w związku z udzieleniem zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości. S.T. wniósł skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

UZASADNIENIE

WSA podzielił w całości zarzut skargi dotyczący naruszenia w decyzji art. 139 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że rażąco narusza ona prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Określona ww. przepisie instytucja zakazu reformationis in peius należy do podstawowych gwarancji procesowych prawa obrony strony w postępowaniu administracyjnym. „Niekorzyść”, o której mowa w art. 139 k.p.a., to zdaniem WSA obiektywne pogorszenie sytuacji prawnej strony odwołującej się wskutek decyzji wydanej przez organ odwoławczy. O tym, że pogorszenie takie nastąpi, przesądza zestawienie osnowy decyzji organu pierwszej instancji z rozstrzygnięciem organu II instancji.

Dokonując porównania wydanych w sprawie decyzji organów obu instancji, nie można mieć wątpliwości co do tego, że sytuacja wnoszącego odwołanie S.T. pogorszyła się na skutek rozpatrzenia jego odwołania i wydania decyzji przez organ II instancji. Wojewoda uchylił bowiem decyzję przyznającą mu odszkodowanie i odmówił przyznania mu jakiejkolwiek kwoty z dochodzonego tytułu. Faktu orzeczenia na niekorzyść strony nie kwestionuje również sam organ odwoławczy, skoro w odpowiedzi na skargę próbuje uzasadnić swoje rozstrzygnięcie istnieniem w sprawie przesłanek pozwalających na odstąpienie od zasady zakazu reformationis in peius.

Zdaniem WSA zakaz reformationis in peius w postępowaniu odwoławczym dotyczy szczególnie istotnych wartości, wynikających wprost z art. 1 konstytucji i niezastosowanie się do tej zasady winno być szczegółowo uzasadnione. Orzecznictwo i doktryna stoi na zgodnym stanowisku, że zawsze, gdy organ odwoławczy orzeka na niekorzyść strony odwołującej się, obowiązany jest wskazać w uzasadnieniu decyzji, że w sprawie zaistniała jedna z przesłanek dopuszczalności rezygnacji z zakazu reformationis in peius.

Z kolei z art. 7, 77 par. 2 i art. 80 k.p.a. wynika obowiązek wyczerpującej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, zaś ta ocena winna znaleźć w świetle art. 107 par. 3 k.p.a. pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uzasadnienie jest bowiem źródłem informacji dotyczącej sposobu rozumowania organu podejmującego decyzję, jak również przyjętych przez niego założeń stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. Zawarte w nim motywy rozstrzygnięcia są istotne dla strony, która korzystając z przysługującego jej prawa zaskarżenia decyzji będzie mogła ocenić i ustosunkować się do argumentów organu wydającego decyzję.

Wyrok WSA w Kielcach z 10 listopada 2010 r., II SA/Ke 637/10