Skończy się okazjonalny przewóz osób, który tylko przypomina działalność taksówkową. Gmina nie będzie ustalała limitu taksówek na swoim terenie.
Na przewóz osób konieczna będzie licencja taksówkowa, chyba że pojazd będzie przystosowany do przewozu ponad siedmiu osób łącznie z kierowcą – przewiduje wchodząca dzisiaj w życie nowelizacja ustawy o transporcie drogowym. Dlatego zmian nie muszą się obawiać kierowcy, którzy małymi busami wożą pasażerów z jednego miasta do drugiego czy podwożą turystów na szlaki górskie. Wyjątek będzie też dla zarobkowego przewozu osób pojazdem zabytkowym. Takim autem nadal będzie można wozić pasażerów, nawet gdy nie jest on przystosowany do przewozu ponad siedmiu osób z kierowcą. W pozostałych przypadkach zarobkowy przewóz osób bez licencji (np. zwykłym samochodem osobowym) będzie zabroniony. W dodatku za złamanie prawa będzie groziło 15 tys. zł kary, z tym że ustawodawca dał przewoźnikom rok na zrobienie licencji taksówkowych.
Nierówna konkurencja
Okazuje się, że kierowcy wykonujący przewóz osób stanowią poważną konkurencję dla taksówkarzy. Mają mniejsze wymagania, przez co i niekiedy niższe ceny. Ale zdarzało się też, że np. zamiast 1,90 zł za kilometr liczyli sobie „złotych dziewięćdziesiąt” (czyli dziewięćdziesiąt złotych), psując opinię zarówno przewoźnikom, jak i taksówkarzom, z którymi są utożsamiani przez pasażerów. W dodatku przewoźnicy nie mają licencji taksówkowych, na które trzeba zdać egzamin. Nie mają także taksometrów i obowiązku prowadzenia działalności gospodarczej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.