Tzw. zabużanie mają prawo do rekompensaty w postaci świadczenia pieniężnego albo do otrzymania w zamian prawa do nieruchomości w kraju. Przyznana rekompensata pokrywa jednak tylko 20 proc. wartości pozostawionego za granicą mienia, ponieważ zarówno świadczenie, jak i zaliczenie wartości nieruchomości ograniczone jest do wartości tych 20 proc. W dodatku prawo do rekompensaty potwierdza wojewoda tylko tym osobom, które złożyły wnioski i potwierdzenie tego prawa do 31 grudnia 2008r.

Brak przepisów

Osoby, które utraciły mienie na skutek procesów nacjonalizacji i reprywatyzacji, do tej pory nie doczekały się ustawowego unormowania możliwości zwrotu majątku albo wypłacenia świadczenia pieniężnego. Roszczeń z tego tytułu dawny właściciel, jego spadkobierca albo następca prawny może dochodzić tylko, gdy uda mu się udowodnić, że konkretny obiekt lub jego część nie wchodzą w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e) dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r. nr 3, poz. 13 z późn. zm.). Przepis ten określał, które majątki powinny przejść na własność ówczesnego Skarbu Państwa.

Podstawą orzekania o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzą w skład nieruchomości ziemskiej, jest paragraf 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN. Wprawdzie Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z 2010 r. sygn. akt P 107/08 uznał ten przepis za nieobowiązujący, to jednak Naczelny Sąd Administracyjny, orzekając 10 stycznia 2011 r. w składzie siedmiu sędziów, uznał, że paragraf 5 rozporządzenia może stanowić podstawę do orzekania w drodze administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej.

Do wojewody i do sądu

Teraz dawny właściciel, jego spadkobierca albo następca prawny może odzyskać na drodze administracyjnosądowej jedynie obiekty, które nie spełniały wymogów koniecznych, aby mogły być zabrane w ramach przeprowadzanej reformy rolnej. Musi przy tym dopełnić następującej procedury:

● wystąpić do wojewody właściwego miejscowo dla nieruchomości lub tej jej części, którą chce odzyskać z wnioskiem o stwierdzenie, że obiekt nie spełniał wymogów do objęcia go reprywatyzacją;

● od odmownej decyzji wojewody wnioskodawca ma prawo odwołać się do ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

Gdy minister nie znajdzie podstaw do uznania, że nieruchomość nie powinna być objęta reprywatyzacją, to właściciel, jego spadkobierca lub następca prawny ma prawo wnieść skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a następnie od jego orzeczenia wnieść skargę kasacyjną do NSA.

Gdy właściciel uzyska orzeczenie, że nieruchomość nie powinna zostać objęta reprywatyzacją, to może wszcząć postępowanie w sądzie rejonowym w wydziale wieczystoksięgowym (który prowadzi księgę wieczystą dla tej nieruchomości) o ustalenie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Na tej drodze może się domagać wpisania do działu drugiego tej księgi jako aktualnego właściciela osoby, która odzyskała swój majątek. Wpisuje się go w miejsce figurującego tam Skarbu Państwa, a często nawet poprzedniego nieżyjącego właściciela. Zdarza się bowiem, że z wielu ksiąg wieczystych poprzedni właściciele nie zostali jeszcze wykreśleni.

Następnie należy złożyć do sądu rejonowego lub okręgowego (w zależności od wartości nieruchomości) pozew o wydanie nieruchomości. Od orzeczenia sądu I instancji przysługuje apelacja. Gdy wartość przedmiotu sporu przekracza 75 tysięcy zł, to w razie przegrania sprawy można jeszcze złożyć skargę kasacyjną.

Ile kosztuje procedura odzyskania majątku:

● wniosek do wojewody – nie podlega opłacie

● odwołanie do ministra rolnictwa i rozwoju wsi – nie podlega opłacie

● skarga do WSA – 100 zł

● skarga kasacyjna do NSA – 100 zł

● pozew do sądu powszechnego o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym – 5 proc. wartości dochodzonego majątku, ale nie więcej niż 100 tys. zł

● pozew do sądu o wydanie nieruchomości – 5 proc. od trzymiesięcznego czynszu najmu lub dzierżawnego należnego, wówczas gdyby nieruchomość została wynajęta.