Wojciech Wiewiórowski - Z pojedynczych danych osobowych w sieci i śladów aktywności internautów powstają specjalne profile, które pokazują ich osobowość i ulubione produkty.
Dotychczas profilowanie kojarzyło się z poszukiwaniem sprawców przestępstw. Dzisiaj okazuje się, że zestawiane są różnego rodzaju dane dotyczące przypadkowych obywateli dla celów handlowych. Na czym polega to zjawisko?
Takie informacje zbiera się dziś za pomocą automatycznych technik przetwarzania danych. Danej osobie przypisuje się profil, czyli charakteryzujący go zestaw danych, po to by sprecyzować jego preferencje. Zbieranie, a następnie wykorzystywanie danych może mieć miejsce w różnych sytuacjach, dla różnych celów i dotyczyć różnych rodzajów danych. Mogą to być przykładowo dane o naszym poruszaniu się w sieci i sposobie formułowania zapytań. W grę wchodzą tutaj także dane dotyczące nawyków konsumenckich, dane o aktywności fizycznej, stylu życia i zachowaniu, w tym informacje geolokalizacyjne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.