Autopromocja

"Pracę magisterską można oprzeć na innych tekstach"

Sebastian Kawczyński, prezes spółki Plagiat.pl, doktor, historyk, od czerwca 2003 r. kieruje pierwszym polskim internetowym serwisem antyplagiatowym
Sebastian Kawczyński, prezes spółki Plagiat.pl, doktor, historyk, od czerwca 2003 r. kieruje pierwszym polskim internetowym serwisem antyplagiatowymDGP
10 marca 2011

SEBASTIAN KAWCZYŃSKI - Od studentów na ogół nie wymaga się prowadzenia badań i nowatorskich wniosków. Mogą oni napisać pracę dyplomową w oparciu o inne publikacje.

Osoby kończące studia zaczynają właśnie pisać prace dyplomowe. Wiadomo, że opierają je w głównej mierze na pracach innych autorów. Jak robić to zgodnie z prawem?

Opieranie się na pracach innych autorów nie jest niczym złym. Izaak Newton powiedział: „Jeśli udało mi się zobaczyć więcej, to tylko dzięki temu, że stałem na ramionach olbrzymów”. W przypadku studentów piszących prace dyplomowe korzystanie z istniejących prac jest wręcz nieodzowne. Należy jednak pamiętać o konieczności odnotowywania tego, co zawdzięczamy innym autorom, w postaci dokładnego oznaczania cytatów i robienia przypisów. Te ostatnie są wystarczające, jeśli myśl zaczerpniętą z opracowania wyrażamy własnymi słowami. Jeśli posługujemy się tekstem zaczerpniętym od innego autora in extenso, poza przypisem musimy koniecznie umieścić ten fragment w cudzysłowie. Jakkolwiek w przypadku różnych dziedzin wiedzy i różnych rodzajów prac szczegółowe wytyczne dotyczące formy oznaczania cytatów mogą się różnić. Ogólna zasada jest taka, że czytelnik powinien móc ocenić bez trudu, co jest oryginalnym dorobkiem autora pracy, a co zawdzięcza on innym publikacjom. Nie warto traktować tej zasady wyłącznie jako ograniczenia i źródła trudności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.