Firmy windykacyjne coraz częściej zwracają się do właścicieli pojazdów o zapłatę zaległych od kilku lat składek na ubezpieczenie samochodowe. W przypadku pana Jerzego, naszego czytelnika z Wielowsi, firma skupująca wierzytelności domaga się zapłaty prawie 800 zł łącznie z należnymi odsetkami z tytułu nieopłaconej polisy ubezpieczeniowej z 2004 r. Takich przypadków jest więcej. Pan Wojciech z Warszawy dostał wezwanie do zapłaty należnej składki wraz z odsetkami i kosztami upomnień z 2003 r. Miał zapłacić ponad 1000 zł.

Przelew długu

Firmy windykacyjne wchodzą we wszelkie prawa towarzystw ubezpieczeniowych na podstawie umowy cesji. Zgodnie z art. 509 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.) wierzyciel (towarzystwo ubezpieczeniowe) może bez zgody dłużnika (osoby zobowiązanej do zapłaty) przenieść wierzytelność na osobę trzecią (firmę windykacyjną), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. To właśnie ten przepis ustawowy jest podstawą dochodzenia należności z tytułu zaległych składek przez firmy ubezpieczeniowe.

Data polisy

Osoba, która otrzymała wezwanie do zapłaty składki, powinna najpierw ustalić, co stanowi podstawę takiego żądania. W tym celu może domagać się od firmy występującej z żądaniem zapłaty informacji, jakiej umowy dotyczy składka i kiedy przypadał termin jej zapłaty. Czynności te pozwolą ustalić, czy należność z tytułu polisy ubezpieczeniowej nie uległa przedawnieniu.

Zgodnie z art. 819 par. 1 kodeksu cywilnego roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech. Przedawnienie to nic innego jak granice czasowe (okres), w których wierzyciel może skutecznie żądać spełnienia określonego świadczenia, w tym w drodze przymusu państwowego (skierowanie sprawy do sądu i następnie egzekucji komorniczej).

Przerwanie terminu

Należy jednak pamiętać, że termin przedawnienia może zostać przerwany, jeżeli wierzyciel (ubezpieczyciel albo firma windykacyjna) wykona kroki, które służą zaspokojeniu roszczenia. Taką czynnością jest np. złożenie powództwa do sądu. W takiej sytuacji termin przedawnienia zaczyna biec na nowo po zakończeniu postępowania sądowego.

– Zgodnie z kodeksem cywilnym bieg przedawnienia może być przerwany na trzy sposoby: przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem powszechnym (czynność przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia).

Możliwe jest też przerwanie biegu roszczeń przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje lub przez wszczęcie mediacji – tłumaczy Andrzej Król, radca prawny z Warszawy. Gdy nie doszło do przerwania biegu terminu przedawnienia, a zaległość (termin zapłaty składki bądź raty na polisę) powstała po upływie trzech lat od wezwania firmy windykacyjnej, możemy spać spokojnie. Składka uległa przedawnieniu i nie mamy obowiązku jej płacić. Zarzut przedawnienia podniesiony w trakcie postępowania w sądzie będzie skutkował natomiast oddaleniem powództwa firmy windykacyjnej (ubezpieczeniowej).

Ważne!

Jeżeli wierzyciel wykona kroki zmierzające do zaspokojenia roszczenia, termin przedawnienia zostanie przerwany