W związku z trwającymi jeszcze feriami zimowymi funkcjonariusze lubelskiego sanepidu skontrolują w najbliższych dniach, jak w lokalach rozrywkowych przestrzegany jest zakaz palenia. – W ten weekend odbędzie się w naszym mieście większa akcja kontrolna, którą głównie zostaną objęte dyskoteki, ponieważ tam również obowiązuje zakaz palenia – wyjaśnia Barbara Sawa-Wojtanowicz z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. Jan Orgelbrand, zastępca głównego inspektora sanitarnego, potwierdza, że zakaz palenia w nocnych klubach i pubach jest łamany znacznie częściej niż w innych miejscach publicznych. – Faktycznie docierają do nas takie sygnały. Organizowanie zapowiedzianych akcji nie ma jednak większego sensu. W ten sposób palaczom można jedynie przypominać o wejściu w życie nowych przepisów – komentuje Orgelbrand.

Niespodziewany nalot

Na razie tego typu akcje to rzadkość. Wiele miast w Polsce nie zamierza podjąć takiej inicjatywy. – Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Łodzi nie planuje specjalnie akcji kontrolnych dotyczących zakazu palenia. Przeprowadzane są jedynie kontrole placówek wynikające z harmonogramu kontroli na rok 2011 – wyjaśnia Ewa Krawczyk, rzecznik PSSE w Łodzi.

Palacze odwiedzający noce kluby w całym kraju powinni się mieć jednak na baczności. – Zrobimy nocną niezapowiedzianą kontrolę. Ale nie zdradzimy wcześniej terminów tych akcji – zapowiada Jan Orgelbrand.

Dziś osoby, które łamią przepisy nowej ustawy, zwykle są pouczane. Mandaty wystawiane są znacznie rzadziej. – Ciągle jeszcze prowadzimy politykę wychowawczą, a nie represyjną – komentuje zastępca głównego inspektora sanitarnego.

Mandat dla palacza

Zakaz palenia w miejscach publicznych obowiązuje od 15 listopada ubiegłego roku. Zgodnie z nowymi przepisami goście restauracji nie mogą palić na sali, chyba że właściciel wydzielił dla nich drugie, oddzielne pomieszczenie. Goście mogą palić także w specjalnej palarni. Nie można stworzyć restauracji wyłącznie dla osób palących. Zakazem palenia zostały objęte również takie miejsca, jak przystanki autobusowe, środki komunikacji miejskiej, szpitale, szkoły oraz hotele. Ignorującemu prawo palaczowi mandat może wystawić funkcjonariusz sanepidu, straży miejskiej bądź policji. Złamanie zakazu palenia w miejscach publicznych może kosztować nawet 500 złotych.