Przede wszystkim można wystąpić do gminy o przedłużenie terminu płatności – mija 31 marca – nawet do końca 2011 r.

Można też ratować się przed podwyżkami w kolejnych latach, składając wniosek o przekształcenie użytkowania wieczystego we własność. Podatek od nieruchomości jest bowiem niższy niż czynsz użytkowania wieczystego. Trudność polega na tym, że wniosek muszą złożyć wszyscy mieszkańcy bloku, a taka jednomyślność jest rzadkością. – Niektórzy umarli, część wyjechała, inni są zbyt biedni, a jeszcze inni mówią „nie” z czystej przekory – tłumaczy Ryszard Kwiecień z ulicy Waliców w Warszawie, który musi płacić teraz ponad 6 tys. zł zamiast dotychczasowych 500 zł.

Brak zgody lokatorów może jednak zastąpić orzeczenie sądu. Występują o nie lokatorzy, którzy łącznie posiadają ponad połowę udziałów w użytkowaniu wieczystym. Po pozytywnym orzeczeniu pozostali muszą się dostosować albo sprzedać mieszkania.

Właściciele mieszkań w bloku, który znajduje się na działce oddanej w użytkowanie wieczyste, mogą podjąć działania prawne zmierzające do uzyskania własności gruntu. Wymaga to jednak zgodnego współdziałania wszystkich mieszkańców. Przepisy ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności stanowią bowiem, że z żądaniem przekształcenia muszą wystąpić wszyscy współużytkownicy wieczyści, czyli wszyscy właściciele mieszkań w danym budynku. Uzyskanie zgody wszystkich mieszkańców w wielu przypadkach jest bardzo trudne. Ale mimo to przekształcenie jest możliwe. W takim przypadku pozostali właściciele mogą żądać rozstrzygnięcia sporu przez sąd. Muszą jednak posiadać łącznie co najmniej połowę udziałów w użytkowaniu. Sąd uwzględni ich żądanie, jeśli uzna, że cel przekształcenia służy interesom całej wspólnoty i przeniesie jej korzyści. Orzeczenie sądu zastąpi zgodę pozostałych mieszkańców. Umożliwi to uzyskanie własności działki, na której położony jest budynek.

Brak zgody

W praktyce bardzo częste są sytuacje, gdy prawo użytkowania wieczystego przysługuje kilku osobom. Dotyczy to np. wspólnot mieszkaniowych czy spółdzielni, których budynek znajduje się na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste.

– W moim bloku tylko kilku właścicieli wyodrębnionych lokali chce przekształcić użytkowanie we własność. Pozostałe osoby w ogóle nie wykazują zainteresowania tą sprawą. Czy mimo tego możemy uzyskać własność gruntu – pyta Pani Agnieszka, której gmina podniosła opłatę o ponad 1000 proc.

Zdaniem ekspertów przekształcenie prawa użytkowania wieczystego we własność, gdy przysługuje większej liczbie współużytkowników, jest jak najbardziej realne. Choć w takiej sytuacji może okazać się nieco trudniejsze i wymagać większej determinacji.

Zadecyduje sąd

Jeżeli nie ma zgody wszystkich właścicieli mieszkań, nie można wystąpić z wnioskiem o przekształcenie użytkowania wieczystego we własność. W takiej sytuacji ci współużytkownicy, którzy chcą przekształcenia, mogą skorzystać z drogi sądowej.

– Jeśli część użytkowników nie wyraża zgody na przekształcenie, pozostali użytkownicy, o ile posiadają co najmniej połowę udziałów w użytkowaniu wieczystym, mogą żądać, na podstawie art. 199 kodeksu cywilnego, rozstrzygnięcia tej kwestii przez sąd – mówi Sylwia Galiszkiewicz, radca prawny z kancelarii Chałas i Wspólnicy, oddział we Wrocławiu.

W takim przypadku to sąd zdecyduje, czy udzielić zgody na przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności. Rozpoznając sprawę, sąd bierze pod uwagę interesy całej wspólnoty.