Kolejna nowa kategoria

Oprócz kategorii A2 ustawa wprowadzi także kategorię AM. Będzie ona uprawniała do jazdy na skuterze czy motorowerze i zastąpi obecną kartę motorowerową. Z tym że dziś kartę motorowerową może mieć 13-latek, a kategorię AM zdobędzie dopiero osoba, która ukończy 14 lat. Jednak oprócz jazdy na skuterze kategoria ta umożliwi podróżowanie małym quadem. Chodzi o taki pojazd czterokołowy, który maksymalnie rozpędzi się do 45 km/godz.

Według nowej ustawy kategorię AM będą musiały mieć też osoby pełnoletnie do tego, by jeździć skuterem. Nie będzie więc sytuacji, że na skuter wsiada osoba, która jest dorosła, a nie zna przepisów. Jednak wymóg ten nie obejmie tych osób, które ukończą 18 lat przed wejściem w życie nowych przepisów. W ich przypadku nie będzie konieczności posiadania uprawnień do jazdy skuterem.

Nauka jazdy pod nadzorem

Ośrodki szkolenia kierowców będą musiały mieć odpowiednie sale do zajęć teoretycznych oraz plac manewrowy. Wymagania te będą z urzędu kontrolowane raz w roku przez starostę. Ponadto starosta wyśle dodatkową kontrolę, gdy będą skargi na daną szkołę jazdy.

Nowela określa, że starosta otrzyma od ośrodka szkolenia listę z kursantami, by później mógł sprawdzić, jak jeżdżą. Starosta będzie miał też wgląd w wyniki egzaminów oraz dostęp do ewidencji kierowców, gdzie znajdzie informacje o wykroczeniach popełnianych przez kursantów. W sytuacji, gdy okaże się, że z danej szkoły ludzie nagminnie nie zdają egzaminów lub notorycznie łamią przepisy, starosta zleci kontrolę.

– Nadzór starosty nad ośrodkami szkoleniowymi jest jak najbardziej wskazany. Jednak jest przeciwny ocenianiu danego ośrodka na podstawie zdawanych egzaminów – mówi Marcin Suwała, właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców i Instruktorów AS w Radomiu. Tłumaczy, że jak jedna szkoła będzie miała 300 kursantów, z czego zda połowa, to i tak lepiej będzie wyglądała niż taka, która będzie miała na przykład jednego, który nie zda.

– W statystykach źle to będzie wyglądało i nie będzie miarodajne – tłumaczy Marcin Suwała.

Pozytywnie ocenia nowość, by instruktorzy raz do roku uczestniczyli w trzydniowych warsztatach doskonalących. Na tych zajęciach mają poszerzać swoją wiedzę m.in. o zmieniające się przepisy prawne.

– Zdarzają się instruktorzy, którzy się zatrzymują i nie doskonalą swojej wiedzy. Przekłada się to później na jakość szkolenia – stwierdza Marcin Suwała.

Przepisy określają też, że nie tak łatwo będzie można zostać instruktorem. Dziś nie mogą pracować w tym zawodzie osoby skazane prawomocnym wyrokiem sadu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Nowa ustawa zamknie drogę do tego zawodu tym, którzy byli skazani za korupcję, fałszowanie dokumentów, prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu czy przestępstwo umyślne przeciwko życiu i zdrowiu oraz przestępstwa seksualne.

Nowe przepisy zaczną obowiązywać jednak dopiero w rok od ich publikacji w Dzienniku Ustaw. W tym czasie Ministerstwo Infrastruktury ma wydać rozporządzenia do ustawy, a ośrodki szkoleniowe przystosować się do nowych wymagań.

W okresie próbnym młodzi kierowcy nauczą się bezpiecznej jazdy

Ustawa o kierujących pojazdami zakłada, że młodzi kierowcy będą objęci dwuletnim okresem próbnym. Czy to rozwiązanie sprawi, że na drogach będzie bezpieczniej?

Adam Jasiński, konsultant w Krajowej Radzie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

Głównym celem ustawy o kierujących jest poprawa stanu bezpieczeństwa na drogach. Ponieważ sprawcami dużej części wypadków drogowych są młodzi ludzie, zakłada się, że ten nowy system zmusi młodego kierowcę do wyrobienia właściwych nawyków już w pierwszym etapie użytkowania pojazdu. I te dobre nawyki pozostaną mu na zawsze.

Prawo jazdy jednak będzie można stracić za trzy wykroczenia popełnione w okresie próbnym, czyli wystarczy np. źle parkować. Czy to nie jest za bardzo restrykcyjne podejście?

Ustawa stanowi, że starosta wyda decyzję o przedłużeniu okresu próbnego o kolejne dwa lata i skierowanie kierowcy na kurs reedukacyjny oraz badania psychologiczne, jeżeli w trakcie jego trwania popełnił on dwa wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji stwierdzone w tym okresie mandatami karnymi lub prawomocnymi wyrokami sądów. Nieprawidłowe parkowanie co do zasady nie wchodzi tu w rachubę, bowiem stanowi naruszenie porządku w ruchu drogowym, a nie bezpieczeństwa. Tak jest nawet wtedy, gdy źle zaparkowany pojazd utrudnia ruch innych uczestników.

Nowa ustawa przewiduje, że popularne quady zostaną definiowane jako czterokołowce. Co to oznacza dla kierowców?

Jest to bardzo istotna zmiana, gdyż dotychczas czterokołowiec miał najczęściej status prawnie niedookreślony, ale zbliżony do samochodu osobowego. Tak było w większości przypadków, bo były też różne czterokołowce – o różnych parametrach. Po zdefiniowaniu tego pojazdu na kierujących czterokołowcami nałożono wiele istotnych ograniczeń. Przykładowo pojazd taki nie będzie mógł jeździć po autostradzie czy też drodze ekspresowej, a osoby jadące czterokołowcem będą miały obowiązek używania kasków ochronnych. Wyjątkiem od używania kasków będzie tylko sytuacja, gdy czterokołowiec będzie fabrycznie wyposażony w pasy bezpieczeństwa.