Zarazem SN wskazał, że obowiązek rejestracji tytułów prasowych ma na celu ochronę tytułu prasowego. "Żeby nie było takiej możliwości, że ktoś w Internecie np. zacznie wydawać gazetę +Rzeczpospolita+, a potem powie, że nie wiedział o istnieniu takiego tytułu na papierze. Chodzi też ochronę czytelników - aby wiedzieli, że jak czytają w Internecie +Gazetę Wyborczą+, to to jest ta od Michnika i Łuczywo, a nie żadna inna" - mówił sędzia Sobczak.

Jego zdaniem, "być może w innym społeczeństwie, gdzie szacunek dla prawa jest wyższy niż u nas, nie byłoby konieczności sądowej rejestracji tytułów prasowych". Sędzia przypomniał, że ten obowiązek nie jest sprzeczny z konstytucją (co badał już TK), ani nie kwestionuje go trybunał w Strasburgu.

W 2007 r. SN badał inną sprawę dotyczącą prasy internetowej. Uznał wtedy - rozstrzygając ws. internetowego pisma "Szycie po przemysku", że wydawanie prasy internetowej podlega takiemu samemu obowiązkowi rejestracji jak drukowanej, a ponadto, że wydawca gazety internetowej odpowiada za treść wpisów czytelników na stronie www gazety.