W weekend nie można prowadzić jakiejkolwiek agitacji wyborczej na rzecz kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.
W niedzielę wybieramy 738 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Od północy w piątek aż do zakończenia głosowania w niedzielę obowiązuje cisza wyborcza. W praktyce oznacza ona zakaz jakiekolwiek agitacji wyborczej. Nie będzie można zatem zwoływać zgromadzeń czy organizować pochodów. Niedopuszczalne będzie również wygłaszanie przemówień, rozdawanie ulotek czy też przekonywanie w inny sposób do głosowania na poszczególnych kandydatów i komitetów, z których startują. Z uwagi, że wybory włodarzy miast odbędą się tylko w określonych miejscach na terenie kraju, należy również ostrożnie oceniać poczynania kandydatów w mediach. Jak wyjaśnia Stefan Jan Jaworski, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, stacje radiowe i telewizyjne obejmujące swoim zasięgiem gminy, w których przeprowadzane będzie ponowne głosowanie, mogą w tym okresie wprawdzie relacjonować i omawiać na swojej antenie wydarzenia społeczne i polityczne, ale audycje te nie mogą zawierać elementów agitacji na rzecz kandydatów. – W programach można też wymieniać z nazwiska i imienia kandydatów oraz prezentować ich wizerunek, pod warunkiem że w ten sam sposób będą prezentowani obaj kandydaci z danej gminy (miasta) – tłumaczy Stefan Jan Jaworski.
Wszystkie próby złamania ciszy wyborczej mogą skończyć się dotkliwymi sankcjami finansowymi. Przykładowo karą do miliona złotych grzywny zagrożona jest publikacja sondaży wyborczych. Z kolei za reklamy kandydatów na wójtów na poruszających się w weekend środkach komunikacji publicznej czy elektronicznych nośnikach informacji komitety wyborcze zapłacą do pięciu tysięcy złotych.