Komisja Europejska opóźnia prace nad dyrektywą o dziełach osieroconych. Wydawcy nie mogą dotrzeć do osób, którym przysługuje prawo do utworu. 40 proc. dorobku artystycznego nie może być wykorzystane w e-bibliotekach.
Komisja Europejska przesunęła zakończenie prac nad dyrektywą o dziełach osieroconych (orphan works) na pierwszy kwartał 2011 roku. Chodzi m.in. o dzieła literackie, filmy, fotografie, ilustracje czy partytury – których twórców nie można zidentyfikować, albo nawet jeśli są znani – nie można do nich dotrzeć (lub do ich spadkobierców). Ponieważ majątkowe prawa autorskie objęte są wieloletnią ochroną – gdy nie można odnaleźć osoby, której przysługują prawa do dzieła, jego wykorzystanie jest praktycznie niemożliwe.

Czekając na dyrektywę