Gminy, w których nie ma odpowiednich oczyszczalni ścieków i w konsekwencji do środowiska dostaje się za dużo nieczystości lub ścieki zawierają więcej substancji niż przewidują normy wskazane w zezwoleniach, mogą liczyć na odroczenie kar administracyjnych za szkodliwy wpływ na środowisko. Wynika to z projektu nowelizacji ustawy – Prawo ochrony środowiska, którego pierwsze czytanie odbędzie się jutro w Sejmie.

Na odroczenie płacenia kar za korzystanie ze środowiska będą mogły liczyć te gminy, których inwestycje zostały ujęte w krajowym programie ochrony ścieków komunalnych. W dodatku konieczne będzie usunięcie przyczyn ponoszenia podwyższonych opłat lub kar administracyjnych. Oczyszczalnie te będą więc musiały się dostosować do wskazanych wymogów ekologicznych najpóźniej do końca 2015 roku.

Zgodnie z prawem ochrony środowiska za wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi ponoszone są opłaty. Ich wysokość zależy od rodzaju substancji zawartych w ściekach, ilości oraz ich rodzaju. W przypadku gdy ilości te są przekroczone lub naruszają warunki korzystania ze środowiska, to naliczane są administracyjne kary pieniężne.

W przypadku niedotrzymania przez gminę ujętego w krajowym planie programu oczyszczania ścieków komunalnych terminu wyposażenia aglomeracji w oczyszczalnię ścieków warunkującą osiągnięcie odpowiedniego efektu ekologicznego, gmina ponosi podwyższone o 500 proc. opłaty środowiskowe za wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi. To może się przyczynić do wyższych stawek płaconych przez mieszkańców.