Autopromocja

"Prawna ochrona zakupów w internecie nie nadąża za praktyką"

Igor B. Nestoruk, doktor prawa MCJ Bonn z Wydziału Prawa i Administracji UAM w Poznaniu
Igor B. Nestoruk, doktor prawa MCJ Bonn z Wydziału Prawa i Administracji UAM w PoznaniuDGP
4 września 2010

Rozmowa z IGOREM B. NESTORUKIEM, doktorem prawa MCJ Bonn z Wydziału Prawa i Administracji UAM w Poznaniu - Za rozwojem handlu internetowego nie nadąża świadomość konsumenta, dokonującego zakupu w sieci. W kontekście takich zakupów pojawia się problem prawa, które należy stosować do transakcji na odległość.

Czy klientowi kupującemu towar, np. laptopa, w amerykańskim sklepie internetowym przysługują takie same prawa jak w Polsce?

Za rozwojem handlu internetowego nie nadąża świadomość konsumenta, dokonującego zakupu w sieci. W kontekście takich zakupów pojawia się problem prawa, które należy stosować do transakcji na odległość. W obrębie rynku europejskiego można mówić o dość spójnych standardach ochrony konsumentów. Sprzyjają im regulacje zabezpieczające prawa konsumenta (np. dyrektywa z 2000 r. o handlu elektronicznym, czy dyrektywa z 1997 r. w sprawie ochrony konsumentów w przypadku umów zawieranych na odległość), a także sama praktyka przedsiębiorców (np. tzw. gwarancja europejska), będące rezultatem postępującej integracji europejskiej. Jednak w ujęciu globalnym dostrzec można, że prawo wciąż nie nadąża za rzeczywistością. Sytuacja prawna konsumenta różni się istotnie w zależności od tego, jakiemu prawu podlega przedsiębiorca oferujący mu towar on-line.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.