Prawo jazdy nie dla osób chorych na cukrzycę

autor: Łukasz Kuligowski31.08.2010, 03:00; Aktualizacja: 31.08.2010, 12:56

Cukrzycy prawo jazdy dostaną dopiero po opinii diabetologa. Będą musieli jednak stale kontrolować stan zdrowia.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (28)

  • Andrzej(2016-12-06 11:58) Zgłoś naruszenie 20

    Sam choruje na cukrzyce typ 1 od 15lat i boje się bardziej tych nie chorych na nic ""fajtłap drogowych"..Prawo jazdy posiadam 22lata i przez ten czas nie miałem nawet delikatnej stłuczki..Wiec takim "baranom" którzy to na nic nie chorują a powodują co roku jakąś stłuczke albo wypadek..mówie to wy jesteście zagrożeniem na drogach bo po prostu nie potraficie jeździć..A zapamiętajcie że w każdej chwili każdy z was może zachorować i wtedy zamkniecie jadaczki...

    Odpowiedz
  • zbig(2010-10-19 15:07) Zgłoś naruszenie 10

    Czy wy ludzie nie widzicie tego że cukrzyca to nie jest niczyja wina.Nie dość że los pokarał ich cukrzyca to jeszcze chcecie zakazać prawa jazdy.Ciekawe czy jakby któryś z was był chory czy tez by był za takim GŁUPIM zakazem.
    Uważacie że jak chory to jakiś inny nie normalny przecież im też się coś od życia należy też kiedyś chcą mieć rodzinę dzieci i żeby mogli ją utrzymać.A jeżeli nie będą mogli mieć prawa jazdy to nie będą mogli nawet swobodnie do pracy dojeżdżać.a tak poza tym to wcale nie spowoduje to mniejszej ilości wypadków na drodze bo więcej ludzi chorych na cukrzycę będzie jeździć bez prawa jazdy BO TO SĄ LUDZIE A NIE ZWIERZĘTA KTÓRYM NIC SIĘ NIE NALEŻY a szczególnie w dzisiejszych czasach gdzie auto jest podstawowym środkiem lokomocji.

    Odpowiedz
  • Irena Anna(2010-09-06 07:27) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram wypowiedż nr 22. Dodam jeszcze że do cukrzycy i epilepsji można byłoby dodać jeszcze alkoholizm uznawany przecież za chorobę a nie którzy mają z tego powodu przyznawane renty.Osoba pijana która spowoduje wypadek podlega surowszej karze bez względu na to czy jest tylko pijakiem czy też alkoholikiem, a więc człowiekiem chorym.

    Odpowiedz
  • C+(2010-09-04 15:55) Zgłoś naruszenie 00

    Sam jestem cukrzykiem i powiedzcie mi ile było wypadków spowodowanych przez cukrzyków lub epileptyków a ile przez pijanych kierowców lub przez piratów drogowych??? Gdy jadę samochodem zawsze mam pod ręką butelkę Pepsi lub coś słodkiego...

    Odpowiedz
  • KCz(2010-09-04 12:24) Zgłoś naruszenie 00

    Ograniczanie dostępu do prawa jazdy chorym na cukrzycę uważam za działanie niepotrzebne. Samego mnie ten problem nie dotyczy, ale poznałem osoby z cukrzycą prowadzące od lat samochód bez wypadku. Nie tędy droga do zmniejszenia wypadków na polskich drogach. To nie osoby chore powodują wypadki, ale osoby bez wyobraźni, niezależnie czy są chore czy zdrowe; wiekszość powodujących wypadki jest zdrowa. Brakowi wyobraźni nie sposób zapobiegać przez ograniczanie dostępu do prawa jazdy - jedynym sposobem są niestety surowe i nieuchronne kary. Nie wystarczy tylko, że będą nieuchronne jak twierdzą niektórzy, te kary muszą być też surowe. Przyczyną zdecydowanej większości wypadków spowodowanych przez kierowców jest nadmierna prędkość jazdy i przekraczanie linii ciągłej. Temu nie zapobiegną zaostrzenia dostępu do prawa jazdy, zwłaszcza takie, gdy coś zależy od lekarza; może być wiele przypadków, gdy lekarz będzie ograniczał dostęp do prawa jazdy także, gdy ograniczenie to jest niepotrzebne, tak na wszelki wypadek. Bardzo trudno walczyć z zaszufladkowaniem. Społeczeństwo nie jest stadem baranów, dlatego trzeba postawić na odpowiedzialność ludzi i stosowanie surowych i nieuchronnych kar dla osób nieodpowiedzialnych. Prawdziwa poprawa bezpieczeństwa może nastąpić przez wprowadzenie tysięcy fotoradarów i egzekwowanie przekroczeń prędkości z całą surowością i nieuchronnością, jak np. we Francji. Aby przekonać się, ze mówię prawdę, wystarczy wyjechać na drogi, zwłaszcza poza miastem, a następnie spróbować jechać z prędkością maksymalną dopuszczalną przez przepisy i znaki drogowe; zobaczą Państwo ile samochodów będzie Was wyprzedzać, ilu kierowców po wyprzedzeniu zajedzie Wam na złość drogę (bo wg nich jedziecie za wolno, jadąc 50 km/h tam gdzie ograniczenie jest do 50 km/h), ilu będzie na Was trąbić, ilu będzie Wam wygrażać itd. Przekonacie się, jak trudno jest w Polsce jechać z prędkością zgodną z przepisami, gdy wielu chce jechać szybciej niż wolno. Osobną sprawą często pomijaną jest fakt powodowania sporej ilości wypadków przez pieszych nagle wchodzących na jezdnię, a często nie znających przepisów drogowych (np. zachowania się na przejściu z wysepką), jak również rowerzystów jeżdzących w nocy bez oświetlenia itd. O noszeniu światełek odblaskowych przez pieszych wiele się kiedyś mówiło, ale nic nie zrobiono w przepisach drogowych w kierunku takiego obowiązku (przy braku karanego mandatem). Dlatego apeluję do Rządu: usuwajcie rzeczywiste przyczyny wypadków jakimi są nadmierna prędkość i niestosowanie się do przepisów drogowych; wprowadźcie tysiące czynnych fotoradarów na drogach i egzekwowanie surowe i nieuchronne, a będzie mniej wypadów na drogach. Nie bedzie ich tak mało, jak np. we Francji, bo trzeba pamiętać także, że warunki drogowe w Polsce są trudniejsze niż we Francji (liczba i jakość dróg; częściej pogoda w Polsce z naprzemian dodatnimi i minusowymi temperaturami - oblodzenia dróg itd.). Nie ograniczajcie wolności ludzi, lecz postawcie na odpowiedzialność ludzi oraz surowe i nieuchronne kary dla tych, którzy okażą się nieodpowiedzialni.

    Odpowiedz
  • cukrzyca(2010-09-04 11:36) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystkim powinno odebrać się prawo jazdy, a kandydatom nie wydać dlaczego : Powinno zabronić się chorym na serce, z objawami częstego sporzywania alkocholu, osobom z wadami wzroku, nerwicami, osobom któe popełniły jakies przestępstwo, wykroczenie, osobom niskim, niewykształconym itp... dlaczego - chory na serce bądź mający objawy choroby serca może mieć zawał podczas prowadzenia samochodu, ten który sporzywa alkochol, może wskońcu zasiąść za kółkiem po alkocholu, ten który popełnił przestęprzstwo lub wyktroczenie, może ponownie je popełnić tym razem za kierownicom, osoby nikie, również mogą najechać na inny pojazd przed nimi, tylko dlatego, ż nie widzą własnego zderzaka z przodu, aaa i ludzie biedni, może inaczej nie majętni również nie powinni mieć prawa jazda, zgdyż niestać ich może być na opłacanie obowiązkowychskładekOC. chory kraj UE i wszyscy idioci wymyślający tego typu przepisy restrykyjne. Powinno powstać więcej poradni rdzinnych - dla takich idiotów !!!

    Odpowiedz
  • xe(2010-09-04 07:51) Zgłoś naruszenie 00

    Dyskryminacja i faszyzm!

    Odpowiedz
  • Wojtek(2010-09-03 22:31) Zgłoś naruszenie 00

    Możliwość prowadzenia samochodu to dla bardzo wielu ludzi równa się czy maja prace czy nie.Jestem chory na cukrzyce jeśli stracę prawo jazdy nie mam możliwości utrzymania się, płace za leki na cukrzyce ok 600 zł miesięcznie leki te nie sa refundowane i na teraz dowiaduję się ze mogę stracić pracę ten kraj to jakiś koszmar Chcą dla blisko 2 milionów osób ograniczyć możliwości zarobkowania teraz nie dość że jesteś chory nie refundują ci potrzebnych leków to jeszcze nie możesz na nie zarobić. N a dodatek rządzący mówią ze ze względu na słaby system emerytalny będziemy musieli pracować do późnej starości a cukrzyca jest często u ludzi starszych przecież to obłęd mam dość tych debili u władzy.

    Odpowiedz
  • murzyn(2010-09-01 20:31) Zgłoś naruszenie 00

    podnieśione ciśnienie rak zawał wylew i 1000 innych chorób i jeszcze mlodzi kierowcy tak mozna wymieniac ja mam cukrzyce 10 lat pracuje cięzko fizycznie jeżdze samochodem mój kolega miał nadciśnienie za k ółkiem dostał zawału nie mial cukrzycy to jest raśizm

    Odpowiedz
  • !(2010-09-01 11:11) Zgłoś naruszenie 00

    Dzisiaj mamy rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Wszyscy wiemy, jaka to była tragedia. Jej sprawcom nikt nie był w stanie przeszkodzić.

    Czy polityka odbierania wolności jest w stanie zapobiec tragediom? Nie jest. Ograniczanie wolności poprzez przemoc i podstęp jest złem. Potencjalne ryzyko wystąpienia jakiegoś wypadku nie może być uzasadnieniem ograniczania swobód.

    Prawa jazdy w ogóle nie powinno być. Dobrze, że przynajmniej chodzić można bez pozwolenia.

    Odpowiedz
  • xxx(2010-09-01 10:20) Zgłoś naruszenie 10

    Nie no nie wytrzymam! Znów zakazy. To może prawo jazdy wydawać tylko wysokim blondynom , o białej cerze i z błękitnymi oczami. Czy uważacie że chory na cukrzycę to debil???

    Odpowiedz
  • zorientowany(2010-09-01 08:51) Zgłoś naruszenie 00

    To jest bardzo dobry choć spóźniony pomysł. Wszyscy przecież pamiętają katastrofę pod Jeżewem województwo podlaskie gdzie kierowcy posiadali takie właśnie schorzenia. Nie było wtedy odpowidniego procesu weryfikacji, bo gdy lekarz leczył to np. starosta nie wiedział że osoba ubiegająca się o prawo jazdy leczy się na padaczkę. BRAWO !!!

    Odpowiedz
  • .(2010-09-01 03:12) Zgłoś naruszenie 00

    Praw jazdy w ogóle mogłoby nie być, a władza nie musi nas wszystkich prowadzić za rączkę. Prewencyjne ograniczenia są bardzo złe i wiążą się z powszechnym ograniczaniem wolności. Wiele osób odzwyczaiło się od samodzielnego myślenia. Niektórym nie mieści się w głowach, że ludzie mogą mieć prawo decydowania o sobie. Powszechna kontrola wszystkich form ludzkiej aktywności jest zjawiskiem niepożądanym. Wolność jest niedocenianym dobrem. Zbyt łatwo z niej rezygnujemy.

    Odpowiedz
  • Epileptyk(2010-08-31 23:32) Zgłoś naruszenie 00

    Fakt zaostrzenia przepisów sam w sobie nie jest zły, osobiście jestem epileptykiem od drugiego roku życia "posiadam" napady typu grand mal, ten typ napadów naprawdę jest niebezpieczny i może doprowadzić do poważnych konsekwencji, dlatego jeśli chodzi o te restrykcje nie jestem im przeciwny. Poza tym nie jestem pewien czy to faktycznie można nazwać zaostrzeniem, teraz również osoby na w/w choroby muszą wykazać iż nie mają wyraźnych przeciwwskazań do kierowaniem pojazdem.

    Druga bardziej istotna kwestia to ceny badań kontrolnych wymienione w artykule. Odpowiednio 20% dla kat. A i B, oraz 25% dla kat. C i D, to uśredniając jakieś 290.00 brutto od aktualnej płacy minimalnej, która wynosi 1317.00 brutto

    Następna istotna kwestia to kierowcy prowadzący po spożyciu, którzy niejednokrotnie czuja się bezkarni i nawet po spowodowaniu wypadku dziwnym sposobem odzyskują prawo jazdy. Tu bym faktycznie pomyślał o karach.

    Odpowiedz
  • shaqu(2010-08-31 22:24) Zgłoś naruszenie 00

    POTRZEBA OSTRYCH KAR!!!
    Każdy kto skrzywdzi innego człowieka powinien być surowo karany! Dzisiaj za spowodowanie wypadku z poszkodowanymi i za kradzież pieniędzy z banku są podobne kary! Tylko pieniądze to nie są ludzie! W banku pieniądze są ubezpieczone, a zdrowia nikt nikomu nie zwróci. Dlatego kierowcy, którzy powodują wypadek powinni do końca życia odpracowywać swój błąd!

    Nie możemy karać "potencjalnych" zabójców. Ponieważ, wtedy KAŻDY nie mógłby prowadzić samochodu! Ludzie podczas jazdy samochodem dostają ZAWAŁÓW SERCA, UDARÓW MÓZGÓW. Czy wszyscy z nadciśnieniem nie mogą prowadzić samochodu? Czy ktoś kto pali papierosy, czy pije kawę nie może prowadzić samochodu bo jest w grupie ryzyka?
    Ludzie zastanówcie się. Wszystko jest fajnie gdy wypowiada się osoba zdrowa, że ona by nigdy nie pozwoliła. Tylko przy dzisiejszym trybie życia ta sama osoba za 5 lat może dostać udaru mózgu podczas jazdy samochodem i zabić 5 ludzi. Czy to znaczy, że zdrowy człowiek nie może wsiadać do samochodu, bo istnieje potencjalne ryzyko, że dostanie udaru mózgu?
    Pamiętajcie, że dzisiejsze kary dla osób które nie posiadają prawa jazdy a wyjeżdżają na drogi są śmieszne. Paradoksem jest że ostrzej są traktowani ludzie, którzy jednak uczciwie zdobyli prawko.

    Takie prawo to utopia. Wystarczą ostre kary, które odstraszą głupich szpanerów i inne niedorozwinięte osobniki z naszych dróg.

    Odpowiedz
  • bnm(2010-08-31 21:22) Zgłoś naruszenie 01

    Lepiej bez prawa jazdy dla cukrzykow.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • do Bardzo Dobrze Zorientowana W Temacie(2010-08-31 21:19) Zgłoś naruszenie 00

    a wie Pani jak latwo otrzymac jakas Prace z symbolem epilepsji na orzeczeniu o niepelnosprawnosci ja np szukam 2 lata i jakos pracodawcy boja sie przyjac osoby chorej na padaczke a prawko dalo by mi mozliwosc dalszego ksztalcenia sie w kierunku wymazonym nie kazdy musi jezdzic jak wariat !!! znam tez wielu idiotow z padaczka " krolow szos " ale to temat dla policji a nie po to by nie dawac szans normalnym chorym na Prawo jazdy pozdrawiam :)

    Odpowiedz
  • m(2010-08-31 15:39) Zgłoś naruszenie 00

    do m - ale nikt tu nie mówi o zawodowym prawie jazdy. Nie znam się na padaczce ale o cukrzycy mogę powiedzieć dużo i zaręczam, że chory na cukrzycę wcale nie jest bardziej niebezpieczny od chorego na serce, krążenie, nerki itd. A powiem więcej jego stan zdrowia jest bardziej kontrolowany niż niejednego zdrowego człowieka z uwagi na powikłania, a nie hipo lub hierglikemię. Co najlepsze hipoglikemię przy niekorzystnym zbiegu okoliczności może mieć każdy z nas i co zakażemy wszystkim prowadzić samochody

    Odpowiedz
  • ~~(2010-08-31 14:57) Zgłoś naruszenie 00

    DYSKRYMINACJA CHORYCH - NIE MACIE PRAWA!!!

    Odpowiedz
  • m(2010-08-31 13:07) Zgłoś naruszenie 00

    shaqu powiedz to w twarz matkom dzieci które się spaliły żywcem w wypadku pod Jeżewem ( kierowca był chory na padaczkę )

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane