Dodatkowa regulacja w unijnym rozporządzeniu będzie dotyczyć również rozstrzygnięcia kwestii odpowiedzialności za koszty składowania w przypadku niezniszczenia towarów przez importera. Dziś, aby doprowadzić do zniszczenia podrobionych towarów, trzeba uzyskać zgodę importera na pozostawienie towarów, do zniszczenia, a następnie złożyć wniosek o wydanie pozwolenia na zniszczenie towarów przez organ celny. Importer podróbek zazwyczaj zgadza się na to w zamian za odstąpienie od wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego lub cywilnego. Koszty związane ze zniszczeniem ponosi właściciel praw, ale sytuacja komplikuje się, gdy nieuczciwy importer, mimo wyrażenia zgody na zniszczenie, nie niszczy podróbek i nie ma z nim żadnego kontaktu.

– Wówczas takie działanie naraża właściciela praw na wzrost kosztów składowania, gdyż towary oczekują w magazynie celnym na zniszczenie, do którego nie może dojść bez niezbędnego działania importera – wyjaśnia radca prawny Tomasz Koryzma.

Zdaniem ekspertów szybkich zmian wymaga kwestia zatrzymań celnych towarów, znajdujących się w tranzycie przez terytorium Unii do państwa trzeciego. Obowiązujące unijne rozporządzenie nie daje jednoznacznej odpowiedzi, czy zakres uprawnień przyznanych organom celnym obejmuje prawo do podejmowania działań w stosunku do podróbek będących w tranzycie.

– Walka nie jest równa, gdyż codziennie na granicy unijnej pojawiają się tysiące podejrzanych towarów, a celników nie ma aż tak wielu – przyznaje Tomasz Koryzma.

Decyzja celnika, czy uznać przesyłkę za podejrzaną i ją zatrzymać, zapada dziś na podstawie analizy ryzyka wynikającego z dokumentów, które towarzyszą przesyłce, i informacji przekazywanych przez właścicieli praw. Eksperci Ministerstwa Finansów są także zdania, że dystrybucję podróbek może ograniczyć wzmocnienie uprawnień organów celnych, danie im większych możliwości pozyskiwania wiedzy oraz wymiany informacji na szczeblu międzynarodowym i krajowym.

40 mln euro wyniosła łączna wartość 2,6 mln sztuk pirackich i podrabianych towarów zatrzymanych w 2009 roku przez polską Służbę Celną