Za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych grozi dzisiaj mandat w wysokości 500 zł i 5 punktów karnych. Jak widać to nie wystarczy. Część kierowców bez wyrzutów sumienia stawia samochody na tzw. kopertach i blokuje miejsca dla inwalidów. W takich sytuacjach będą wkrótce musieli się liczyć z tym, że zamiast wrócić ze sklepu autem udadzą się komunikacją miejską prosto na miejski parking. Tam będą musieli słono zapłacić za odholowanie swojego pojazdu.

– Będzie to możliwe dzięki uchwalonej 11 czerwca nowelizacji ustawy – Prawa o ruchu drogowym, która w najbliższych dniach trafi pod obrady Senatu. Przewidziane w niej zmiany mają wkrótce usprawnić ruch na drogach i podniosą poziom bezpieczeństwa. Zwiększą również uprawnienia m.in. Policji i Straży Miejskiej do karania kierowców poza drogami publicznymi – podkreśla poseł Leszek Cieślik.

Z koperty na holownik

Samochody będą usuwane z drogi nie tylko w sytuacjach, gdy utrudniają ruch lub zagrażają bezpieczeństwu użytkowników dróg. Już po wakacjach na lawecie odjadą także pojazdy, które zostaną pozostawione w miejscu dla inwalidów albo obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela.

– Sytuacja osób niepełnosprawnych polepszy się dopiero wówczas, gdy przepisy te będą skutecznie egzekwowane i rzeczywiście zaczną odstraszać kierowców. W naszym mieście strażnicy miejscy i ochrona obiektów handlowych walczy na tyle sprawnie z tego rodzaju przypadkami, że zdarzają się one incydentalnie – twierdzi Mariusz Miecznikowski, prezes Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych Tęcza w Rumii.

Decyzję o usunięciu pojazdu mogą wydawać policjanci i strażnicy miejscy. Auto będzie zabierane z drogi przez firmę, która wygra przetarg ogłoszony przez starostę.