Nim inwestor będzie mógł rozpocząć budowę, musi najpierw przebrnąć przez całą serię postępowań administracyjnych. Procedury poprzedzające budowę farmy wiatrowej zasadniczo nie różnią się od procedur poprzedzających budowę pojedynczej turbiny. Dlatego przygotowanie inwestycji dla całego zespołu siłowni wiatrowych jest bardziej korzystne. Za takim rozwiązaniem przemawia konieczność tylko jednorazowego przejścia procedur administracyjnych oraz postępowań im towarzyszących, co jest dużą oszczędnością nie tylko dla inwestora, ale i dla lokalnego samorządu.

W przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co jest raczej regułą niż wyjątkiem, inwestor musi się zwrócić do gminy z wnioskiem o wszczęcie procedury jego uchwalenia. Należy podkreślić, że w wielu przypadkach, choć miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego został już uchwalony, istnieje konieczność jego zmiany, aby dany teren przeznaczyć na budowę farmy wiatrowej.

Alternatywą dla żmudnej i czasochłonnej procedury uchwalania lub zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Uzyskanie takiej decyzji znacząco skraca czas przygotowania inwestycji z uwagi na szybką ścieżkę administracyjną, stworzoną właśnie dla inwestycji będących celami publicznymi, w rozumieniu art. 6 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2007 r. nr 173, poz. 121 ze zm.). Zgodnie z powszechną opinią farmę wiatrową można traktować jako inwestycję celu publicznego. Wskazuje na to wykładnia przepisów, a także analiza orzecznictwa sądownictwa administracyjnego w tym zakresie.

Wiele konkretnych przypadków dowodzi, że uznanie farmy wiatrowej za cel publiczny wynika przede wszystkim z przychylnego nastawienia gminy, w której ta inwestycja będzie zlokalizowana. Uzasadnieniem jest tu rozszerzająca interpretacja odpowiednich przepisów. Jednak w przypadku, gdy gmina lub lokalna społeczność nie jest takiej inwestycji przychylna, obecna konstrukcja przepisów i ich rygorystyczna interpretacja przez samorządowe kolegia odwoławcze oraz sądownictwo administracyjne wyłączają możliwość uzyskania decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego dla farmy wiatrowej. Dlatego inwestor, któremu zależy na inwestycji na danym terenie, powinien zawczasu próbować przekonać do swoich planów lokalne władze i społeczności.

Ważnym, ale i trudnym do przebrnięcia, etapem przygotowania inwestycji jest uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (decyzji środowiskowej). Zgodnie z art. 71 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2008 r. nr 199, poz. 1227 ze zm.) uzyskanie decyzji środowiskowej jest wymagane dla przedsięwzięć mogących, choćby potencjalnie, oddziaływać na środowisko.

Brakuje rozporządzenia do tej ustawy, na podstawie którego można byłoby stwierdzić, czy inwestor planujący budowę farmy wiatrowej powinien uzyskać taką decyzję. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska stoi na stanowisku, że farmy wiatrowe o mocy nie mniejszej niż 100 MW, w tym także pojedyncze instalacje wykorzystujące siłę wiatru do produkcji energii o całkowitej wysokości nie niższej niż 30 m, będą objęte wymogiem jej uzyskania.

Przed wydaniem decyzji środowiskowej dotyczącej zespołu siłowni wiatrowych istnieje konieczność sporządzenia kosztownego raportu oddziaływania danej farmy na środowisko. W przypadku farm mniejszych (o mocy poniżej 100 MW) sporządzenie raportu zależy od postanowienia organu właściwego do wydania decyzji środowiskowej.

W przypadku gdy wysokość siłowni wiatrowych przekracza 30 m, inwestor musi dokonać uzgodnień w zakresie ich oznakowania z organami lotnictwa cywilnego i wojskowego. Dodatkowych uzgodnień wymagają farmy wiatrowe zlokalizowane w pobliżu lotnisk. Inwestor powinien też pamiętać o uzyskaniu warunków przyłączenia elektrowni do sieci energetycznej, co warunkuje sprzedaż wytworzonej tam energii. W przypadku lokalizacji farmy wiatrowej poza granicami administracyjnymi miast na gruntach rolnych, konieczne jest przejście procedury związanej z wyłączeniem danego gruntu z produkcji rolnej. Od początku 2009 r. obowiązują ułatwienia dotyczące wyłączania z produkcji gruntów niskiej jakości. Mimo to inwestor jest zobowiązany do uiszczenia jednorazowych oraz cyklicznych opłat z tego tytułu. Dopiero po przejściu powyższych procedur i uzyskaniu decyzji inwestor może wnioskować o wydanie pozwolenia na budowę.

Przemysław Rataj, doktor prawa, radca prawny w Kancelarii Prawnej Rödl & Partner