Jak poinformował serwis prasowy KE, nowa komisarz ds. sprawiedliwości Viviane Reding zaproponuje ustanowienie tzw. wzmocnionej współpracy w dziedzinie prawa rodzinnego tak, aby ułatwić rozwody międzynarodowe. Głównym elementem propozycji jest to, by w przypadkach rozwodów par mieszkających za granicą bądź par mieszanych (np. Włocha i Hiszpanki) dać małżonkom możliwość wyboru prawa procedury rozwodu.

W przypadku rozwodu za obopólną zgodą propozycja przewiduje możliwość wyboru prawa kraju obecnego miejsca zamieszkania, poprzedniego zamieszkania, albo prawo kraju, z którego pochodzi jedno z małżonków. Dzięki temu, przekonuje KE, "parom i ich dzieciom oszczędzi się skomplikowanych, bolesnych i bardzo długich procedur". Celem propozycji jest ochrona słabszych i mniej zamożnych małżonków. "Obecnie ci małżonkowie, których stać na podróże i wynajęcie adwokata w innym kraju, mogą wybrać taki porządek prawny, który daje większą szansę na korzystną dla nich decyzję sądu" - wyjaśnia KE.

KE szacuje, że ok. 170 tys., czyli 20 proc. rozwodów w Unii Europejskiej, ma międzynarodowy charakter, to znaczy dotyczy par mieszkających w innym kraju UE niż kraj, z którego pochodzą, lub par, w których małżonkowie pochodzą z różnych krajów UE.

Na razie propozycja KE jest skierowana tylko do dziesięciu zainteresowanych państw, które oficjalnie zwróciły się w ubiegłym roku do KE o jej przygotowanie. Ta dziesiątka to: Bułgaria, Francja, Włochy, Hiszpania, Luksemburg, Austria, Rumunia, Węgry, Słowenia i Grecja.