Kluby piłkarskie mogą domagać się odszkodowania za szkolenie młodych graczy, którzy zamierzają podpisać zawodową umowę z innym klubem – orzekł wczoraj Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trybunał podkreślił, że system przewidujący zapłatę odszkodowania w takim przypadku jest uzasadniony dążeniem do wspierania naboru i szkolenia młodych piłkarzy. Tym samym TS uznał, że zasada swobodnego przepływu pracowników nie stoi na przeszkodzie systemowi, który ma wspierać rozwój sportowy młodych piłkarzy.

ETS orzekł, że kwota odszkodowania powinna być określana przy uwzględnieniu kosztów poniesionych przez kluby w związku ze szkoleniem zawodników.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmował się sprawą, która swój początek miała w 1997 roku. Wówczas Olivier Bernard podpisał trzyletnią umowę w charakterze obiecującego gracza z Olympique Lyonnais. Przed wygaśnięciem tej umowy Olympique Lyonnais zaproponował mu podpisanie umowy w charakterze piłkarza zawodowego na okres roku. Olivier Bernard odmówił podpisania tej umowy i zawarł umowę w charakterze piłkarza zawodowego z angielskim klubem Newcastle UFC.

Francuski klub wystąpił o odszkodowanie. Sąd pierwszej instancji zasądził odszkodowanie, ale w niższej wysokości. Z kolei sąd apelacyjny zakwestionował rozstrzygnięcie co do zasady. W konsekwencji sąd kasacyjny, rozstrzygający w ostatniej instancji, zwrócił się do Trybunału z pytaniem, czy zasada swobodnego przepływu pracowników zezwala klubom szkoleniowym na uniemożliwienie lub zniechęcenie swoich obiecujących graczy do podpisania umowy w charakterze zawodowego piłkarza z klubem innego państwa członkowskiego, jako że podpisanie owej umowy może doprowadzić do zasądzenia odszkodowania.

Trybunał w swoim orzeczeniu kierował się tym, że perspektywa otrzymania odszkodowania za szkolenie zawodników może zachęcać kluby do poszukiwania talentów i zapewniania szkolenia młodych graczy.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 16 marca 2010 r. w sprawie C 325/08