Aby skarga przyniosła oczekiwane rezultaty, przedsiębiorca musi wykazać, że doszło do oczywistego i poważnego naruszenia prawa Unii Europejskiej. Musi też przedstawić na to szczegółowe i przekonujące dowody, a także uwzględniać podjęcie środków krajowych. Możliwość złożenia skargi do Komisji mają wszyscy, a wymogi proceduralne są ograniczone do minimum. Skarga jest bezpłatna, nie podlega restrykcyjnym terminom. Decyzja, które sprawy są priorytetowe, należy jednak do Komisji. Należy pamiętać, że zadaniem Komisji nie jest ochrona indywidualnych interesów skarżącego, lecz prowadzenie postępowań przeciwko poważnym naruszeniom prawa UE. Na pozytywne rozpatrzenie może więc liczyć skarga, która jasno dowodzi, że opisana w niej sytuacja stanowi poważne naruszenie prawa UE. O tym, czy podjąć dochodzenie, decyduje Komisja. Co do zasady nie musi ona uzasadniać odmowy wszczęcia postępowania.

Żeby skarga doprowadziła do wszczęcia postępowania przez Komisję, powinna być kompletna pod względem informacyjnym, zawierać odwołania do przepisów prawa UE i wskazywać, że w danej sprawie podjęto wszelkie dostępne środki na szczeblu krajowym.

Komisja nie powinna mieć wątpliwości co do faktów i szczegółów dotyczących sprawy, a także co do środków krajowych (lub ich braku) mających zastosowanie do zasad unijnych. Ponadto przedstawione dowody muszą w jak największym zakresie opierać się na dokumentach niepochodzących od skarżącego lub takich, na które skarżący nie miał wpływu (oświadczenia publiczne, raporty prasowe, inne postępowania).

Należy pamiętać, że skarga do Komisji powinna być częścią wszechstronnie przemyślanej strategii. Innymi słowy, może ona stanowić uzupełnienie toczących się już działań podejmowanych przed krajowymi (i międzynarodowymi) sądami i administracją, ale ich nie zastąpi. Warto też mieć na uwadze, że środki krajowe i skarga do Komisji, o ile zostaną umiejętnie skoordynowane, mogą wzajemnie wzmacniać swój efekt.