W swoim orzecznictwie Sąd Najwyższy uznał, że oberwanie się budowli występuje wówczas, gdy spadnie oberwana część z powodu zerwania się połączenia z całością, a w dodatku nie nastąpi to na skutek ludzkiego zawinionego działania. Natomiast zawalenie się budowli wystąpi wówczas, gdy załamie się cała konstrukcja.

Za spowodowaną przez to szkodę odpowiada samoistny posiadacz. Odpowiedzialnością nie można obciążyć użytkowników, dzierżawców i najemców.

Od obowiązku pokrycia szkody nie można uchylić się, wykazując, że samoistny posiadacz nie ponosi żadnej winy za to zdarzenie. Natomiast może udowadniać, że wypadek nie nastąpił z powodu braku utrzymania budowli w należytym stanie bądź też spowodowała go wada w budowie obiektu – wówczas nie ponosi winy.

Natomiast przy ustalaniu odpowiedzialności posiadacza nie ma żadnego znaczenia stan, w jakim znajduje się budowla, na przykład czy znajduje się w trakcie budowy, czy jest ruiną.

Zdaniem Sądu Najwyższego rozsadzenie przewodu kominowego, które zostało spowodowane zapaleniem się nagromadzonej w nim sadzy i było przyczyną rozerwania się ściany w mieszkaniu, należy uznać za oderwanie się części budowli. W tym przypadku posiadacz budowli nie uwolni się od odpowiedzialności, twierdząc, że powierzał wyspecjalizowanej jednostce okresowe czyszczenie przewodów kominowych (wyrok z 13 września 1988 r. w sprawie sygn. akt I CR 128/64, opublikowany w OSNCP nr 9 z 1965 r. poz. 153).

Posiadacz samoistny ponosi – zdaniem SN – również odpowiedzialność za szkody związane z awarią centralnego ogrzewania i pęknięciem kaloryferów (wyrok z 10 maja 1962 r. w sprawie 2 CR 60/62 opublikowany w OSPiKA nr 10 z 1963 r. poz. 249).

Posiadacz budowli nie odpowiada – zdaniem SN – wówczas, gdy szkoda została spowodowana złym działaniem windy, a nie oberwaniem się jej.