Kiedy od wydania wyroku w sprawie wysokość alimentów na dziecko upłynęło kilka lat, kiedy wzrosły potrzeby dziecka, ponieważ zaczęło uczęszczać do szkoły, uczyć się odpłatnie języków, uczęszczać na zajęcia korekcyjne, albo pogorszył się stan jego zdrowia i wzrosły wydatki na leczenie. W tym czasie sytuacja materialna ojca zobowiązanego do płacenia alimentów mogła też istotnie poprawić się i w związku z tym p może on płacić znacznie więcej niż w momencie wyrokowania po raz pierwszy przez sąd w tej sprawie.

W takich przypadkach matka w imieniu małoletniego dziecka może domagać się podwyższenia alimentów, powołując się na art. 138 kriop, który stanowi, że w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.

Występując do sądu matka musi w konkretny sposób umotywować wzrost usprawiedliwionych potrzeb i jej żądanie nie może być fikcyjne. Na przykład matka w porozumieniu z zobowiązanym do płacenia nie może domagać się wyższej kwoty na dziecko, wszczynających fikcyjny proces w celu pokrzywdzenia wierzycieli byłego męża, a nawet innych osób mających prawo żądać od niego alimentów.

Natomiast może powołać się na to, że usprawiedliwione potrzeby dziecka wzrastają wraz z wiekiem, rozpoczęciem nauki w szkole, koniecznością inwestowania w podręczniki, co oznacza, że wzrost potrzeb uzasadnia różnica wieku między wiekiem jaki ma obecnie, a miało w momencie orzekania alimentów. Z kolei w razie problemów dziecka ze zdrowiem matka może wskazać na konieczność ponoszenia wydatków na zdrowie i rehabilitację. Na koszty związane z potrzebami dziecka składają się też wydatki na wynagrodzenie i utrzymanie opiekującej się nim osoby trzeciej wówczas, gdy potrzebuje ono szczególnej pieczy z uwagi na wiek albo stan zdrowia.

Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie wyraża pogląd, że usprawiedliwione potrzeby dziecka sędziowie muszą oceniać uwzględniając jego wiek, miejsce pobytu, środowisko, możliwości zarobkowe zobowiązanych do jego utrzymania oraz inne okoliczności występujące w każdym przypadku. Nie można ich jednak odrywać od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Dlatego nawet w razie dużych potrzeb dziecka a małych możliwości majątkowych zobowiązanego sad może przyznać niskie alimenty. Jeżeli jednak później wzrosną możliwości majątkowe zobowiązanego, to matka ma prawo skutecznie wystąpić o podwyższenie alimentów na swoje dziecko.