Sędziowie: elektroniczny protokół wydłuży analizę akt

24.02.2010, 15:33; Aktualizacja: 24.02.2010, 15:43

W ocenie Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" wprowadzenie do polskiej procedury cywilnej protokołów elektronicznych z zapisem przebiegu rozpraw może wydłużyć czas potrzebny na zapoznanie się z jego zapisem przez sędziów i pełnomocników stron.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (31)

  • ehhh(2010-02-24 16:05) Zgłoś naruszenie 00

    uważam pomysł za absurdalny, wymyślony przez ludzi nie mających pojęcia o sądownictwie.

    Odpowiedz
  • iga(2010-02-24 17:12) Zgłoś naruszenie 00

    proponuję przetestować pomysł w komisji sejmowej i napisać raport wylącznie w oparciu o nagrania a nie stenogramy

    Odpowiedz
  • moris123(2010-02-24 17:14) Zgłoś naruszenie 00

    Rozprawa nie godzinę ale 40 minut, przepisywanie nie godzinę ale cztery godziny. Super przyspieszenie, chyba do tyłu.

    Odpowiedz
  • Sędzia z Przemyśla(2010-02-24 17:26) Zgłoś naruszenie 00

    Chory pomysł. To przedłuzy analizę akt o 300%

    Odpowiedz
  • Max(2010-02-24 18:15) Zgłoś naruszenie 00

    i znowu nawet nikt nie przeprosi za wypuszczenie takiego bubla

    Odpowiedz
  • zed(2010-02-24 18:37) Zgłoś naruszenie 00

    Wspaniała filozofia Kalego ze strony sędziów. Nie chce im się słuchać protokołów rozpraw, bo na piśmie łatwiej się z aktami zapoznać (z czym się zgadzam). Chcieliby jednak dźwiękowych uzasadnień i nie obchodzi ich już, że z nimi też ktoś musi się zapoznać i straci więcej czasu słuchając niż czytając. Kochani, całość tego pomysłu jest niedorzeczna. Protokół dźwiękowy ma rację bytu jako _uzupełnienie_, nie zastąpienie pisemnego. Jego rola jest nie do przecenienia w sytuacji, gdy trzeba zweryfikować, co naprawdę działo się na rozprawie. Ale nie mogą służyć jako podstawowy materiał na którym mają pracować sądy i pełnomocnicy. Niech ktoś w ministerstwie nagra sobie 500 stron akt, a potem niech to odsłucha celem zapoznania się (np. przy apelacji). To żadna Ameryka, że wzrok jest wielokrotnie szybszy i sprawniejszy w odnajdywaniu wybranych części. Obserwujmy uważnie, która firma wygra przetarg na wyposażenie sądów w tą aparaturę - cała ta przewałka ma zdaje się tylko taki cel.

    Odpowiedz
  • ehhh(2010-02-24 18:56) Zgłoś naruszenie 00

    niech te "mózgi" z ministerstwa przetestują rozwiązanie, że oskarżonemu i jego obrońcy zabroni się wypowiadać i w ogóle (a co tam!) zgłaszać dowody w postępowaniu karnym. popatrzmy jak to skróci nie tylko czas rozprawy ale też czas postępowania sądowego.
    CO ZA ...WYMYŚLAJĄ I PISZĄ TAKIE GNIOTY

    Odpowiedz
  • Stowarzyszenie Przeciw Bezprawiu(2010-02-24 20:16) Zgłoś naruszenie 00

    W sumie program ma objąć 4000 sal (wszystkich jest 4381), a będzie kosztował 250 mln zł. Projekt noweli kodeksu postępowania cywilnego Ministerstwo Sprawiedliwości zyskuje akceptację rzadu. . To skandal. Czy wiecie Państwo ile kosztuje kompletne wyposażenie szpitala w salę rezonasu magnetycznego - podstawowego badania diagnostycznego w cywilizowanej Europie? Odpowiadamy: 5 mln. zł. Zatem z tych 250 mln. na idiotyczny wieloletni eksperyment nagrywania tylko spraw cywilnych, można by ruszyć z nagrywaniem zaraz w sprawach karnych i cywilnych za 3 mln. zł. i uruchomić w prawie 50 szpitalach pracownie rezonansu magnetycznego. Czy Pan minister Kwiatkowski nad tym pomyślał, czy też komisja sejmowa będzie badała kto kazał robić tak kosztowny eksperyment na kilka lat.

    W projekcie mówi się tylko o sprawach cywilnych a to mało. Koszt astronomiczny – 250 mln. zł. Krytyków nagrywania jest dużo. Tymczasem wg stowarzyszenia nagrywanie przez sąd winno być niezbywalnym prawem uczestnika postępowania, jeśli złoży taki wniosek. Zatem zwykła MP 3 do nagrywania – koszt 300zł/ salę. Koszt płyty 1 zł. A sąd niech prowadzi protokół jak chce. Jeśli uczestnik złoży wniosek o sprostowanie to decyduje nagranie. Łączny koszt to max. 3 mln zł. a nie 250 mln. Nagrywane mogą być od zaraz tak sprawy cywilne jak i karne. Zaś MS za wiele milionów proponuje co dwa lata po 2, 4 i 5 sądówcywilnych. Czyli kolejne oczekiwanie przez lata a potem kolejny MS wymyśli nowy projekt. Wg stowarzyszenia do czasu programu przekładającego mowę na pismo nagranie pełni funkcję kontrolną dla sądu. Nagranie winno być archiwizowane do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy, łącznie z kasacją i skargą do TK lub ETPCz w Strasburgu, na wypadek gdy by strona kwestionowała treść protokołu rozprawy. Nagrania takie nie były by przepisywane a wyłącznie przechowywane. Nie potrzeba więc wiecej pisarek do przepisywania nagrań. Koszty więc w praktyce są minimalne. Zaletą jest zdyscyplinowanie wszystkich uczestników postępowania tj. adwokata, sędziego, prokuratora, oskarżonego i świadka a także umożliwi obiektywną kontrolę pracy sądów i prokuratur oraz praktyczną realizację prawa do sprawiedliwego przebiegu rozprawy. Nagrywanie od zaraz rozpraw karnych i cywilnych to sprawa najpilniejsza. W sądach powiększa się bowiem w zastraszającym tempie bezprawie.

    Odpowiedz
  • Maria(2010-02-24 20:37) Zgłoś naruszenie 00

    Sędziowie obawiają się nagrywania a powinni się cieszyć bo pieniacze i psychole nie bęą mogli zarzucać naruszania prawa na rozprawie. Lekarze np domagają się nagrywania rozów z pacjentami.

    Odpowiedz
  • kret(2010-02-24 20:56) Zgłoś naruszenie 00

    Co za bzdet.
    Łatwiej i znacznie taniej pod publikę ogłosić rzekome ,,przyśpieszenie" toku postępowań przez nagrywanie rozpraw, niż wyszkolić kadrę stenotypistów piszących bezzwzorokowo w tempie mowy. Faktem jest, że część sekretarzy sądowych zna na poziomie tylko podstawowym obsługe WORDA i już wykonanie polecenia - ,,kopiuj", ,,wklej" jest szczytem ich możliwości w zakresie obsługi funkcji tego programu, ale remedium na to nie może, na litość, być kupienie magnetofonu, lecz wyszkolenie.

    Dlaczego nikt nie wprowadza takiej pseudo-reformy np. w Sejmie?

    Odpowiedz
  • nic nie rozumiem...(2010-02-24 21:17) Zgłoś naruszenie 00

    jedynym założeniem tej "reformy" to może być piękny na 250 mln złotych przetarg, bo jeżeli ma byc szybciej to chyba że zabierze się prawo głosu stronom...
    Przecież nawet w samym uzasadnieniu jest zawarty absurd i brak logiki. Jeżeli czas na przepisanie nagrania z godziny zrobi 4 to będzie ona trwała 5 godzin w rzeczywistości. Jakiś imbecylizm.
    Nie jestem sędzią ale rozumiem tutaj ich oburzenie. Nagrywać ok - ale obok protokołów, a nie zamiast. To chyba tylko w chorym umyśle mogło się zrodzić.

    Odpowiedz
  • JAK CZARNA SKRZYNKA W SAMOLOCIE(2010-02-24 22:25) Zgłoś naruszenie 00

    UMOŻLIWI DOTARCIE DO PRAWDY A NIE JEDNOSTRONNYCH INTERPRETACJI ALE TRZEBA NAUCZYĆ SĘ NOWYCH DZIAŁAŃ I OGRANICZENIA DO PRZEDSTAWIANIA DOWODÓW W SPRAWIE

    Odpowiedz
  • blu(2010-02-24 23:28) Zgłoś naruszenie 00

    nie ma co płakać
    1. wprowadzą nagrywanie
    2. zapłacimy za to 250 mln zl
    3. postępowania się wydłużą
    4. i za rok nowa ekipa zmieni procedurę
    5. znowu coś wymyśli (nowi w rządzie - trzeba się wykazać)
    6. zapłacimy za to
    7. ...

    Odpowiedz
  • statioratio(2010-02-25 05:45) Zgłoś naruszenie 00

    Mam złoty środek. Zezwolić stromom i pełnomocnikom na nagrywanie przy użyciu własnych środków tak, aby mogli zakwestionować protokół, który nie odzwierciedla przebiegu rozprawy (czyli jakieś 99% protokołów z przesłuchań).

    Odpowiedz
  • Mariusz(2010-02-25 07:42) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro sędziowie tak boją się nagrywania przebiegu roprawy to muszą się obawić ujawnienia prawdy.Okaze się ,że skargi stron na fałszowanie protokołów były słuszne.

    Odpowiedz
  • Do STORATIO(2010-02-25 07:47) Zgłoś naruszenie 00

    A który to przepis zakazuje stronie robienie sobie notatek czy nagrywanie przebiegu rozprawy. Konstytucja w art 7 mówi ,że Obywatel może wszystko czego prawo nie zabrania , a Sąd tylko to na co mu prawo zezwala. Np prawo nie zewala na karanie chłostą a sędziowie mogliby sobie przypisać takie prwa.

    Odpowiedz
  • shr(2010-02-25 08:15) Zgłoś naruszenie 00

    "Elektroniczny sposób protokołowania (...) znacznie przedłuży czas zapoznawania się z protokołem"

    Ale dzięki temu orzekające lenie śmierdzące będą MUSIAŁY zapoznać się z protokołem i nie będą mogły pobieżnie "przelecieć" go go przed rozprawą.

    Odpowiedz
  • nelly(2010-02-25 08:17) Zgłoś naruszenie 00

    A ja jestem za!, możliwość weryfikacji tego co dzieje się na rozprawie bardzo ułatwi walkę z pieniaczami i z niewłaściwymi zachowaniami na sali wszystkich uczestników rozpraw..będzie czarno na białym..Przydał by się tylko jakiś program, który automatycznie przełożyłby dźwięk na pismo.

    Odpowiedz
  • dsf(2010-02-25 09:02) Zgłoś naruszenie 00

    Poczekajmy, nasz kraj jest zamożny więc wprowadzi projekt za 250 mln, zamiast testowo wyposażyć kilka sal sądowych i prowadzić obserwację choćby przez pół roku.
    Ciekawe czy ktoś w MS zrobił eksperyment i spróbował przepisać np. godzinny zapis posiedzenia komisji sejmowej ? Zapewniam, że zabawa jest przednia, bo treści mało, stękania i bełkotu dużo, przepisywanie trwa godzinami, a protokół zamiast kilkunastu, ma kilkadziesiąt stron.

    Odpowiedz
  • Sędzia(2010-02-25 09:18) Zgłoś naruszenie 00

    Jak na sali rozpraw adwokaci i strony zachowywały się niewłasciei stawiałem na stole sędziowskim dyktafon reporterski. Od tego momentu przebieg rozprawy był wzorowy. Dziwię się dlacze sędziowie niechcą nagrywania !!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane