Wszystkie stadiony w Polsce będą bezpieczne - obiecuje rząd, który przyjął wczoraj projekt ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Wprowadzenie nowoczesnego monitoringu ma wyeliminować anonimowość kibiców. Na stadionach będą wyłącznie miejsca siedzące, a do każdego z nich zostanie przypisany konkretny kibic. Likwidacji anonimowości kibiców służyć ma też zakaz zasłaniania twarzy szalikami. W dodatku chuligani nie wejdą na stadion nawet przez sześć lat, jeżeli sąd zastosuje wobec nich tzw. zakazy stadionowe.

Bezpieczny stadion

- Potrzebna jest w Polsce nowa ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych, by walczyć z bandytyzmem stadionowym - przekonuje Grzegorz Schetyna, minister spraw wewnętrznych i administracji. Dodaje, że na mecze powinny przychodzić przede wszystkim osoby, które potrafią cieszyć się z wielkich sportowych imprez. Jednak zastrzega, że wprowadzanie nowego spojrzenia na piłkę nożną i stadiony wymaga czasu.

- Wzorowaliśmy się na rozwiązaniach brytyjskich. Dlatego chcemy eliminować z imprez chuliganów, stosując wobec nich zakazy stadionowe, które mogą trwać od dwóch do sześciu lat - zapowiada szef MSWiA. Dodaje, że sądy będą mogły orzekać zakazy stadionowe nie tylko w przypadku konkretnych rozgrywek ligowych. Kara ta może objąć także inne mecze, w tym z udziałem reprezentacji Polski.

Przede wszystkim skuteczność

Zakazy stadionowe funkcjonują już dziś. Jednak, zdaniem policji, nie są skuteczne. Nowa ustawa ma to zmienić.

- Zakazy stadionowe nie są respektowane, bo nie ma odpowiednich warunków. Nowe przepisy określą, że gospodarz meczu musi zapewnić monitoring i automatyczną identyfikację każdego kibica. Uniemożliwi to wejście na stadion osobie objętej zakazem - mówi Andrzej Matejuk, komendant główny policji. Dodaje, że to organizatorzy meczów piłkarskich będą mieli obowiązek zorganizowania wyjazdu swoich kibiców na imprezę sportową w innym mieście.

Projekt ustawy zakłada, że osoba, która zostanie objęta zakazem stadionowym, będzie musiała zgłaszać się w trakcie meczu na komisariat policji. Spędzi tam dwie godziny. Sąd natomiast zdecyduje, czy zakaz ten dotyczyć ma tylko meczów drużyny, której kibicuje konkretny kibic, czy zostanie rozszerzony także o inne mecze, w tym zmagania kadry Polski. W egzekucji zakazów stadionowych pomóc mają także inne nowe technologie.

- Od września 2009 r. zostanie wprowadzony w Polsce system dozoru elektronicznego. W pierwszej kolejności będzie on stosowany wobec więźniów, ale docelowo będzie można go użyć także wobec kibiców objętych zakazami stadionowymi - mówi Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości. W ten sposób będzie można kontrolować chuliganów i sprawdzać, czy nie organizują burd poza stadionami.

Surowe kary

Projekt ustawy przewiduje także wyższe kary dla osób zakłócających porządek podczas imprez masowych. Obecnie za część wykroczeń grożą kary grzywny w wysokości nie niższej niż 1 tys. zł. Po zmianach przepisów minimalny próg wysokości grzywny za chuligańskie wybryki wyniesie 2 tys. zł. Za wniesienie na mecz broni, materiałów wybuchowych przewidziano nie tylko grzywnę nie mniejszą niż 180 stawek dziennych, ale także karę ograniczenia wolności lub więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat. Natomiast wtargnięcie na płytę boiska podczas meczu (oprócz takiej samej grzywny) będzie zagrożone karą ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat trzech. Za niewykonywanie poleceń porządkowych ma grozić grzywna nie niższa niż 2 tys. zł. Taką kwotę zapłacą kibice, którzy na imprezę sportową wniosą alkohol.

Projektowane przepisy przewidują, że na imprezach, które nie są traktowane jako widowiska o podwyższonym ryzyku, organizator będzie mógł sprzedawać piwo. Piwo nie będzie mogło mieć wyższej zawartości alkoholu niż 4,5 proc.

Szef resortu sprawiedliwości zapowiada, że kary będą dotkliwe dla chuliganów. Nie tylko z powodu podniesienia minimalnego progu wysokości grzywny, ale jej maksymalnej wysokości, która zostanie podniesiona z 5 tys. zł do 10 tys. zł.

3 tys.

imprez sportowych w I półroczu 2008 r. zabezpieczała policja

OPINIA

MIROSŁAW DRZEWIECKI

minister sportu

Jako organizator Euro 2012 jesteśmy zobowiązani do zapewnienia bezpiecznego przebiegu tej wielkiej imprezy. Czekaliśmy zatem na ustawę, która złamie anonimowość chuliganów i będzie skuteczna w walce ze stadionowym bandytyzmem. Jestem przekonany, że nie zabraknie determinacji i na rok przed Euro 2012 na wszystkich polskich stadionach będzie bezpiecznie. Piłka nożna będzie wolna od bandytów stadionowych. Zrobimy też wszystko, by jak najszybciej zrealizować zapisy ustawy. Na początku nie należy oczekiwać, że boiska czwartoligowe będą dysponowały nowoczesnym monitoringiem, jak te z ekstraklasy. Jednak docelowo monitoring będzie nawet na orlikach, czyli boiskach, na których odbywają się rozgrywki młodzieżowe. Rejestracja osób z zakazami stadionowymi w specjalnym systemie sprawi, że osoby te nie zostaną wpuszczone na jakikolwiek stadion, jeżeli taką karę orzeknie sąd.