Przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt ustawy o państwowych egzaminach prawniczych, który od przyszłego roku ma być podstawą zdobywania uprawnień doradcy prawnego i przepustką na aplikacje prawnicze, właściwie nikogo w pełni nie zadawala. Doradcy prawni mieli nadzieję, że zostaną im zapewnione prawa nabyte. Tymczasem ministerstwo uznało, że takich uprawnień nie mają. Radcy prawni utrzymują, że ścieżka do wykonywania doradztwa jest zbyt prosta i potwierdzenie uprawnień doradców stanowi dla nich bezpośrednią konkurencję. Adwokaci podobnie - uważają, że wiedza doradcy będzie niewystarczająca, aby reprezentować strony w sądzie. Natomiast zdobycie tytułu doradcy - niesprawiedliwe.

Celem nowej ustawy ma być ujednolicenie kryteriów naboru na wszystkie aplikacje: adwokacką, radcowską i notarialną. Powstaną dwie równorzędne ścieżki dojścia do tych zawodów. Przez odbycie aplikacji i przez czteroletni okres praktyki. Do zdobycia uprawnień koniecznych do występowania przed sądami nie będą już zatem konieczne aplikacje prawnicze.

Zgodnie z projektem ustawy o państwowych egzaminach prawniczych, absolwenci prawa będą przystępowali do egzaminu I stopnia. Będzie on uprawniał do rozpoczęcia kształcenia na wszystkich aplikacjach. Dla osób, które aplikacji odbywać nie będą chciały, będzie on dawał tytuł doradcy prawnego i możliwość świadczenia podstawowych usług prawnych.

Egzamin I stopnia

- Planuje się wprowadzenie na egzaminie I stopnia kazusów. Aby zaliczyć egzamin, należy z kazusów uzyskać 40 punktów na 70 możliwych. System kazusów na egzaminie dla aplikantów adwokackich po drugim roku aplikacji w Krakowie spowodował, że na 173 osoby nie zdało 117. A więc kazusy zdało 32 proc. osób, po dwóch latach aplikacji, a nie magistrów prawa bez doświadczenia - tłumaczy Wojciech Gajos, dyrektor Biura Stowarzyszenia Doradców Prawnych.

- Chodzi nam o ochronę osób reprezentowanych przed skutkami nieprofesjonalnych zachowań, aby minimum wiedzy w czasie egzaminu prawniczego było sprawdzone - wyjaśnia z kolei Monika Madurowicz, zastępca dyrektora departamentu nadzoru nad aplikacjami prawniczymi w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Dyrektor Madurowicz dodaje, że wprowadzono do egzaminu I stopnia kazusy ze względu na uprawnienia, jakie daje ten egzamin. Jest to gwarancja dla osób, które będą korzystały z usług doradców przed sądem, że te osoby nie tylko nauczyły się przepisów na pamięć, ale także umiały je właściwie interpretować.

Z koncepcją ministerstwa polemizuje Wojciech Gajos.

- Aplikację rozpoczną tylko ci, którzy zmieszczą się w limicie przyjęć - twierdzi Wojciech Gajos.

- Dla przykładu w Warszawie będzie mogło rozpocząć aplikację adwokacką jedynie 35 proc. tych osób, które rozpoczęły ją w 2007 roku - dodaje.

Wzór doradców podatkowych

Wiele osób zainteresowanych ustawą o państwowych egzaminach przywołuje przykład doradców podatkowych, którzy mieli ponad pięć lat na wpis na listę doradców po zdaniu państwowego testu. Według sędziego WKO Przemysława Szustakiewicza łatwiej jest zostać doradcą podatkowym niż radcą prawnym i adwokatem.

- Trzeba przestać udawać, że jest problem z doradcami prawnymi, bo ten zawód istnieje od lat. Lepiej jest udostępnić młodym ludziom zdobycie tytułu adwokata czy radcy prawnego.

Taki model wydaje się bardziej rozsądny niż faktyczne utrzymywanie dwoistości w zawodzie doradcy prawnego - wyjaśnia sędzia Szustakiewicz.

Podobnego zdanie jest Zenon Klatka, radca prawny, były prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, który uważa, że obecnego stanu na rynku usług nie da się utrzymać.

- Problem doradców może być rozwiązany tak jak doradców podatkowych. Powinno się im wszystkim dać czas, powiedzmy pięć lat, na zdanie egzaminów uprawniających do wykonywania zawodu. Inaczej po wejściu w życie ustawy, będziemy mieli na rynki dwie grupy doradców - po egzaminie i wykonujących doradztwo zgodnie z zasadą o swobodzie działalności gospodarczej. Nie będzie to rynek uporządkowany - wyjaśnia Zenon Klatka.

Z projektu bezpośrednio nie wynika, czy po zdaniu egzaminu I stopnia doradca będzie mógł wnosić środki odwoławcze. To znaczy, wnosząc sprawę w sądzie rejonowym, może ją kontynuować w sądzie okręgowym. Zdania na ten temat są podzielone i przepis art. 2 pkt 1 projektu trzeba będzie w dalszych pracach legislacyjnych uściślić.

Egzamin II stopnia

Zgodnie z projektem ustawy osoby posiadające licencję I stopnia będą mogły przystąpić do egzaminu II stopnia. Egzamin ten będą musiały zdać także osoby, które będą kończyły którąś z aplikacji. Będzie on składał się z dwóch części. Pierwsza będzie jednakowa dla wszystkich - test z 250 pytaniami. Druga część polegać będzie na rozwiązywaniu zadań. Projektowane są dwie formy części specjalistycznej. Wybór formy warunkuje wykonywanie określonego zawodu. Zdanie pierwszej z nich - specjalistycznej w zakresie pełnym, uprawniałoby do ubiegania się o wpis na listę adwokatów, radców prawnych lub o asesurę notarialną, także do konkursu na wolne stanowisko sędziego lub prokuratora. Zakres pełny - to zdanie dwóch zadań z prawa cywilnego i po jednym z prawa karnego i administracyjnego, a także sporządzenie projektu aktu notarialnego. Zdany egzamin to uzyskanie łącznie 70 punktów. Druga z tych form - specjalistyczna w zakresie profilowanym - podzielona zostanie na dwie specjalizacje: adwokacko-radcowską i notarialną. Ta pierwsza wymagać będzie rozwiązania czterech zadań, tych samych co w zakresie pełnym, ale bez sporządzenia aktu notarialnego.

- Doradcy pracują i zarabiają, więc mogą śmiać się z osób, które wydadzą na samą aplikację 18 tys. zł, gdy tymczasem wystarczy wypełnić w dwie godziny parę kartek papieru i wpłacić 563 zł plus opłata za wpis na listę (1,5 tys. zł w Warszawie), aby osiągnąć te same uprawnienia. Chodzi nam o to, aby zasady dojścia do zawodu były sprawiedliwe, a wysiłek włożony w zdobycie upragnionego zawodu był równy dla wszystkich - wyjaśnia Jakub Jacyna adwokat, rzecznik Warszawskiej Okręgowej Rady Adwokackiej.

KOSZTY I SKUTKI WPROWADZENIA W POLSCE GRUPY DORADCÓW PRAWNYCH:

Liczba doradców prawnych:

5-10 tys. - szacunkowa liczba doradców prawnych w Polsce

2 tys. - o tyle ma się w przyszłym roku zwiększyć liczba doradców prawnych

55 tys. - tyle według Ministerstwa Sprawiedliwości ma być w 2014 roku radców prawnych, adwokatów i doradców prawnych

Koszty wejścia w życie projektu ustawy:

6 533 412 zł rocznie - koszt egzaminu I stopnia

1 989 620 zł rocznie - koszt egzaminu II stopnia

13 512 000 zł - dochody po dwóch latach obowiązywania ustawy