– Dwa miesiące po wypadku na stoku w Austrii dostałem pismo z roszczeniem wypłaty 4 tys. euro odszkodowania za koszty leczenia poszkodowanego Austriaka. Co robić? – taki wpis można znaleźć na jednym z internetowych forów miłośników nart.

Aby takich dylematów uniknąć, pakiety ubezpieczeń turystycznych zawierają opcję ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczenie nie tylko gwarantuje wypłatę ewentualnego odszkodowania, ale też przewiduje pomoc prawną przy prowadzeniu sporu. W interesie towarzystwa leży przecież takie poprowadzenie sprawy, żeby w ogóle uwolnić klienta (a zatem i siebie) od wypłaty odszkodowania, albo przynajmniej zminimalizować jej wysokość. Ale żeby taką pomoc szybko uzyskać, trzeba spełnić określone warunki.

Po wypadku na stoku trzeba opisać zdarzenie i zebrać oświadczenia świadków, którzy potwierdzą, jak sytuacja wyglądała. Przydaje się polisa turystyczna z opcją assistance, bo daje możliwość skontaktowania się z call center ubezpieczyciela, którego przedstawiciel instruuje nas, co robić. Warto tam dzwonić od razu ze stoku, bo dzięki temu ubezpieczyciel będzie miał informację o zdarzeniu. Po powrocie do kraju trzeba przedstawić pisemną informację o okolicznościach i własne oświadczenie o przebiegu zdarzenia.

Warto mieć znającego się na rzeczy sojusznika w sporze, bo koszty mogą być niebagatelne. Jeśli poszkodowany stracił po wypadku zdrowie i nie może pracować, to trzeba się liczyć z pokryciem nie tylko kosztów jego leczenia czy rehabilitacji, ale też wypłaty renty, która będzie pokrywała utracone dochody. Przy poszkodowanym z zachodniej Europy mogą być to spore kwoty.

Z symulatora Mondial Assistance wynika, że dokupując do podstawowego ubezpieczenia kosztów leczenia na 10 tys. euro opcję OC z limitem na 20 tys. euro na szkody osobowe i 2 tys. euro na szkody na mieniu, turysta zapłaci tylko 2 zł więcej niż za same koszty leczenia (14 zł na siedem dni). Przy limitach 50 tys./5 tys. euro będzie to tylko 4 zł więcej. Ale jeśli zadeklarujemy, że chcemy uprawiać narciarstwo, składki dla takich limitów rosną odpowiednio o 17 i 22 zł.

Ważne

Polisa OC nie zadziała, jeśli w momencie zdarzenia byliśmy pod wpływem alkoholu