Traktat Lizboński wchodzi w życie 1 grudnia tego roku, czyli już za pięć dni. Wprowadza on nową instytucję – inicjatywę obywatelską. Dzięki niej mieszkańcy Unii Europejskiej uzyskają większy wpływ na kształt prawa. Po zebraniu miliona podpisów będą mogli skierować do Komisji Europejskiej wniosek o podjęcie inicjatywy prawodawczej. Co ciekawe, pod wnioskiem będą mogli podpisać się obywatele wszystkich krajów członkowskich, niezależnie od tego, z którego państwa wyszła inicjatywa obywatelska.

– To kolejny etap rozszerzania wpływu obywateli Unii na organy, które mają kompetencje ustawodawcze – mówi prof. Jerzy Kranz ze Szkoły Głównej Handlowej.

Obecnie jeszcze nie wiadomo, jak będzie wyglądała praca Parlamentu Europejskiego i Rady nad tego typu wnioskiem. Do tej pory nie zostały także określone warunki wymagane do przedstawienia inicjatywy. Te wątpliwości rozwieje dopiero rozporządzenie wykonawcze do Traktatu Lizbońskiego, które nie zostało jeszcze wydane.

Traktat potwierdził także dotychczasowe prawo obywateli UE do składania petycji w Parlamencie Europejskim. Ponadto stanowi on, że każdy obywatel ma prawo składać skargi do unijnego rzecznika praw obywatelskich. Dotyczyć one mogą nieprawidłowego administrowania instytucji i organów wspólnotowych. Wykluczono jednak możliwość skarżenia się na działalność Trybunału Sprawiedliwości. Gdy unijny rzecznik stwierdzi przypadek niewłaściwego administrowania, zwraca się do danej instytucji o wyjaśnienia. Musi ona w ciągu trzech miesięcy odpowiedzieć na zarzuty.