Inwestorzy będą mogli budować na cudzych gruntach bez konieczności nabywania na własność ziemi pod inwestycje. Wystarczy, że podpiszą z właścicielem gruntu umowę, na podstawie której uzyskają prawo zabudowy cudzej nieruchomości. Wznoszone w ten sposób budynki i urządzenia – mosty, tunele, linie kolejowe – będą stanowiły własność inwestorów, czyli zabudowców. Obniży to koszty prywatnych inwestycji. Ułatwi także rozwój infrastruktury dzięki ograniczeniu konieczności sięgania po wywłaszczenia. Takie rozwiązanie proponuje Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości w projekcie zmian kodeksu cywilnego.

Wielu inwestorów

Prawo zabudowy będzie można ustanawiać na okres od 30 do 100 lat. Możliwe będzie także jego przedłużenie. Zabudowca będzie mógł wznosić budynki i urządzenia zarówno na, jak i pod ziemią. Prawo zabudowy będzie ograniczonym prawem rzeczowym wpisywanym do ksiąg wieczystych.

– Prawo zabudowy umożliwi równolegle korzystanie z nieruchomości kilku właścicielom. Jeden inwestor będzie mógł dysponować tym, co znajduje się pod powierzchnią ziemi, np. budując parkingi podziemne, a inny będzie mógł na tej samej działce wybudować osiedle domków czy centrum handlowe – mówi Leszek Zabielski, notariusz i członek Krajowej Rady Notarialnej.

– Prawo zabudowy będzie mogło być ustanawiane przez każdy podmiot, zarówno przez osoby fizyczne, jak i osoby prawne. Także Skarb Państwa lub gminy będą mogły ustanawiać prawo zabudowy – mówi prof. dr hab. Jerzy Pisuliński z Uniwersytetu Jagiellońskiego, współpracownik kancelarii Debenedetti Majewski Szcześniak, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego.