Organizacje zbiorowego zarządzania uważają, że za odtwarzanie muzyki w lokalu trzeba płacić. Właściciele muszą udowadniać, że nie czerpią korzyści majątkowych z odtwarzania muzyki. Można już nabyć specjalną płytę z muzyką, która jest alternatywą dla płacenia tantiem.
– Prowadzę salon fryzjerski, w którym mam udostępniony telewizor z włączonym kanałem informacyjnym TVN 24, który nie emituje muzyki. Od pewnego czasu jestem przymuszany przez STOART do uiszczania opłat za korzystanie z artystycznych wykonań. Inspektor tłumaczy, że w międzyczasie są tam emitowane reklamy z podkładem muzycznym – pisze do redakcji GP właściciel zakładu fryzjerskiego z Kędzierzyna-Koźla.
Z podobnie absurdalnymi żądaniami i bezradnością wobec straszących prokuratorem inspektorów spotyka się w ostatnim czasie wielu przedsiębiorców (skargę w tej sprawie napisał do ministra kultury nawet rzecznik praw obywatelskich).