Po ponad tysiąc złotych brutto podwyżki dla wszystkich sędziów i prokuratorów - niezależnie od szczebla - przewiduje resort sprawiedliwości w przyszłorocznym budżecie przyjętym przez rząd.

Poinformował o tym dziś minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. "Mówiłem ostatnio, że nie ma możliwości podwyżek w tym roku - poza rewaloryzacyjnymi. Proponujemy za to podwyżkę na przyszły rok i docelowy model kształtowania wynagrodzeń sędziów i prokuratorów w oparciu o mnożnik wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Dotrzymałem słowa, rząd przyjął budżet. Teraz decyzja należy do Sejmu i prezydenta" - mówił.

Zwrócił zarazem uwagę, że poprzednia koalicja proponowała niższe podwyżki niż uchwalone obecnie: sędziowie i prokuratorzy rejonowi mieli je otrzymać w wysokości 448 zł, okręgowi - 538 zł, a apelacyjni - 642 zł.

"Rząd opowiada się za spłaszczeniem poziomów wynagrodzeń, dlatego proponujemy podwyżkę w równej wysokości dla wszystkich, co spłaszczy różnicę płac" - wyjaśniał minister na konferencji prasowej. Taki wzrost oznaczałby ponad 20 proc. podwyżkę dla szczebla rejonowego rozpatrującego około 80 proc. ogółu spraw.

Reklama

"Krajowa Rada Sądownictwa zaaprobowała proponowane zmiany"

Ćwiąkalski poinformował, że Krajowa Rada Sądownictwa zaaprobowała proponowane zmiany. Potwierdził to przewodniczący KRS Stanisław Dąbrowski. "Rada przyjmuje z aprobatą wszelkie działania zmierzające ku wzrostowi płac. Mniej aprobaty budzi, że ciągle się o tym tylko mówi, a działań nie ma. Także ta propozycja - to dopiero projekt. Nie wiemy, co zrobi parlament i prezydent" - powiedział.

Reklama

Według Dąbrowskiego jest jeszcze jedno niebezpieczeństwo: pieniądze na podwyżki mają pochodzić z budżetu Szkoły Kadr Sądów i Prokuratury. "Musi to jeszcze przejść całą legislację" - dodał.

Drugi etap przewiduje wprowadzenie w 2010 r. docelowych zmian systemowych w wynagrodzeniach

Ministerstwo podkreśla, że obecnie istniejący system wynagradzania prokuratorów i sędziów, których płace są ze sobą powiązane, nie odpowiada zarówno konstytucyjnemu wymogowi ukształtowania ich w celu zapewnienia godności sprawowanych urzędów, jak i wagi nałożonych obowiązków.

Po przewidzianej na przyszły rok podwyżce, drugi etap przewiduje wprowadzenie w 2010 r. docelowych zmian systemowych w wynagrodzeniach, które według propozycji resortu miałyby być powiązane z minimalnym lub średnim wynagrodzeniem za pracę w gospodarce narodowej.

Miałoby to zmniejszyć występujące obecnie różnice wynagrodzeń sędziów w różnych instancjach. Likwidacji uległyby obowiązujące obecnie stawki awansowe, ustawowa zależność między wynagrodzeniami sędziów sądów różnych instancji i instytucja awansu poziomego.

Resort chce to zastąpić 8 stawkami wynagrodzenia zasadniczego w rozpiętości od 5,3-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę do 9,6-krotności tego parametru. Kolejne stawki wynagrodzenia byłyby uzyskiwane przez sędziego po upływie 5-letnich okresów, na zasadach obowiązujących obecnie. Awans do sądu wyższego skutkowałby zawsze awansem płacowym. Osiągnięciu tego celu ma służyć rezygnacja z zasady, że na każdym szczeblu sądownictwa wynagrodzenie sędziego zawsze rozpoczyna się od najniższej stawki.

"Zaplanowano ok. 300 zł podwyżki dla pracowników Służby Więziennej, po 750 zł dla referendarzy sądowych oraz po 350 zł dla kuratorów"

Ćwiąkalski mówił, że zaplanowano też ok. 300 zł podwyżki dla pracowników Służby Więziennej, po 75 zł dla referendarzy sądowych oraz po 350 zł dla kuratorów. "Spodziewam się, że te nakłady przyniosą wyniki w sprawności postępowań" - powiedział.

Uważa on, że w tej sytuacji nie widzi "żadnego uzasadnienia dla protestów sędziów czy prokuratorów. Ewentualne protesty widziałbym tylko w kategoriach politycznych" - dodał.