Mieszkanie sprzedawane na rynku wtórnym będzie musiało mieć świadectwo energetyczne. Będzie ono mogło być sporządzone np. przez osobę, która jest właścicielem lub zarządcą tego mieszkania.

ZMIANA PRAWA

Dziś (14 lipca) w Sejmie odbędzie się drugie czytanie rządowego projektu nowelizacji prawa budowlanego, która rozszerza obowiązek sporządzania świadectw energetycznych budynków. Dziś bezwzględny obowiązek posiadania takiego świadectwa ma każdy inwestor, który chce oddać do użytkowania nowy budowany budynek. Nowelizacja przewiduje, że obowiązek ten będzie dotyczył także każdego właściciela mieszkania czy domu, który będzie chciał go sprzedać lub wynająć na rynku wtórnym.
– Zmiana ta jest zgodna z Dyrektywą 2002/91/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 16 grudnia 2002 r. w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, która jasno stanowi, że każdy obiekt wprowadzany do obrotu powinien mieć świadectwo energetyczne. Nie ma przy tym znaczenia, czy odbywa się to na rynku pierwotnym czy wtórnym – wyjaśnia Marcin Piotrowski, wiceprezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.
Posłowie z sejmowej komisji infrastruktury chcą także, aby osoby, które w danym budynku były uczestnikiem procesu budowlanego lub były wykonawcami robót budowlanych albo są właścicielem lub zarządcą takiego budynku, mogły sporządzać dla niego świadectwo energetyczne. Pierwotna wersja projektu wprowadzała zakaz sporządzania świadectw w takich okolicznościach, z uwagi na zakaz bycia sędzią we własnej sprawie. Na skutek postulatów zgłaszanych przez inżynierów budownictwa najprawdopodobniej zakaz ten zostanie zniesiony.
Zgodnie z nowelizacją prawo do sporządzania świadectw uzyskają także inżynierowie budownictwa, którzy nie mają tytułu magistra. Głosowanie nad projektem ustawy odbędzie się najprawdopodobniej na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu Sejmu.