Dzisiaj odbędzie się spotkanie międzyresortowej grupy roboczej w sprawie ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej dla osób o niskich dochodach. Projekt ustawy przenosi decyzje w sprawie bezpłatnej pomocy prawnej dla osób niezamożnych, z sądów powszechnych do ośrodków pomocy rodzinie.

Na przeszkodzie tym planom stanęło Ministerstwo Pracy i Ministerstwo Finansów. Sprzeciwiają się one nakładaniu nowych zadań na instytucje samorządowe bez zapewnienia im finansowego wsparcia.

Opinia ministra pracy

– Chcemy uniknąć sytuacji, że osoba niezamożna będzie mieć na papierze prawo do pomocy prawnej, a samej pomocy nie zdoła otrzymać. Stanowiąc prawo, musimy gwarantować jego realizację – komentuje stanowisko resortu Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej.

Zdaniem resortu pracy w związku z propozycją nałożenia nowych obowiązków na instytucje pomocy społecznej należy bardzo dokładnie policzyć koszty: zorganizowania takiej pomocy, udzielania porad prawnych, zastępstwa procesowego adwokatów i radców prawnych.

Kalkulacja Ministerstwa Pracy oparta była na założeniu, że o poradę zwróci się jedynie część osób korzystających ze świadczeń pomocy społecznej, tj. 700 tys. osób, co jest przybliżoną liczbą osób pobierających zasiłki stałe i okresowe.