Adwokaci krytykują pomysły ministra Ćwiąkalskiego

autor: Łukasz Sobiech21.08.2008, 03:00; Aktualizacja: 21.08.2008, 16:38

Aplikanci adwokaccy i radcowcy nie będą uczestniczyć w zajęciach praktycznych w sądach i prokuraturach. Ministerstwo Sprawiedliwości zrezygnowało w projekcie ustawy z części ustnej egzaminu zawodowego. Korporacje będą musiały wprowadzić zmiany do swoich wewnętrznych programów szkolenia aplikantów.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (187)

  • i historii też(2008-08-21 05:05) Zgłoś naruszenie 00

    Wystarczy nie przyjmować na prawo osób ze słaba oceną z języka ojczystego,tu polskiego ,od szkoły podstawowej.Dlaczego?? Dlatego,że takie umijeętności sa sprawdzane w toku edukacji...głównie oceny końcoworoczne-tam wypowiedzi ustne miały i mają duże znaczenie.

    Odpowiedz
  • ciekawy(2008-08-21 07:43) Zgłoś naruszenie 00

    A co z rękojmią ?? a punkty za nazwisko już nie będą miały znaczenia ?

    Odpowiedz
  • mox(2008-08-21 07:51) Zgłoś naruszenie 00

    Mydlcie oczy frajerom. Ta ustawa Ćwiąkalskiego to wybieg korporacji. Teraz trochę pokrzyczą, bo zauważyli, że bez protestów podstęp jest mało wiarygodny. BTW ciekawe czemu dopiero teraz się obudzili :))) Ja powiem wam jaki to będzie miało przebieg: tego gniota uchwali sejm, następnie korporacje skierują go do TK, który go uwali, z tej samej przyczyny, która była podstawą uwalenia lex Gosiewski. TK powie, że państwo nie ma prawa ingerować w samorządy. Tym bardziej, że w TK korporacje mają silną obsadę. ;). Tylko licencje oczyszczą ten rynek. To uczciwa, państwowa alternatywa dla korporacji. Korporacje zostawmy korporantom. Tylko głupi się pcha tam gdzie go nie chcą, jak może mieć to samo, bez niczyjej łaski.

    Odpowiedz
  • s(2008-08-21 08:21) Zgłoś naruszenie 00

    Poziom obecnych aplikantów radcowskich w Warszawie (tych tysięcy, które przyjęto na aplikację) jest po prostu żenujący. Brak podstawowej wiedzy prawniczej, nieumiejętność wysławiania się, kompletny brak taktu i dobrych manier. Żenada.

    Odpowiedz
  • s(2008-08-21 08:22) Zgłoś naruszenie 00

    kryteria naboru powinny być ostre i nie można przyjmować takiej liczby, prawie wszystkich chętnych.

    Odpowiedz
  • quc(2008-08-21 08:29) Zgłoś naruszenie 00

    bedzie nieciekawie jak uwalą tą ustawe i nie bedzie zadnych przepisów dla osób konczących aplikacje co do egzaminu adwokackiego/radcowskiego i co wtedy trzeba bedzie z ukonczona aplikacja czekać na przepisy. to dopiero bedzie porażka na całej lini.

    Odpowiedz
  • Adam Aplikant radcowski(2008-08-21 08:30) Zgłoś naruszenie 00

    Projekt Ustawy szczególnie zasad naboru na Aplikacje Radcowską jest fatalny. Test (jeśli pisemnie) powinien skadać się z 250 pytań i 190 odpowiedzi prawidowych żeby się dostać. To jest minimum. Osoby mające slabe wyniki "przenikają"do zawodów i psują opinię. Ta Ustawa jeszcze to pogorszy.

    Odpowiedz
  • Vox(2008-08-21 08:31) Zgłoś naruszenie 00

    Ja tam jestem przeciwnikiem wprowadzenia licencjonowanych doradców. Uważam, że jest to zbędne mnożenie bytów tylko po to żeby obejść orzeczenie TK. Walczmy o normalny dostęp do zawodu adwokata i radcy prawnego. Dozwolone może być udzielanie prawnych przez osoby spoza korporacji (np. tylko z wyższym wykształceniem prawniczym), ale bez prawa do reprezentowania klienta w sądzie (także w ramach tzw. stałego zlecenia czy zarządu majątkiem). Nie oszukujmy się - przeciętny absolwent prawa ma znikome pojęcie o praktyce obrotu prawnego (chyba, że w czasie studiów pracował w jakiejś kancelarii prawnej). TK trochę ograniczył swobodę manewru ale na pewno jest sposób na zobiektywizowanie egzaminu radcowskiego i adwokackiego. Nie jest dobrym pomysłem żeby doradztwem prawnym zajmował się każdy, którego kogo w danym momencie najdzie na to ochota. Nie powinno być tak jak w piosence śpiewanej przez Sthura ".. ale nie oto chodzi jak co komu wychodzi..." :)

    Odpowiedz
  • asystent(2008-08-21 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    Powinna zostać utworzona korporacja asystentów sędziego. Zrównać uprawnienia i wynagrodzenia asystentów z sędziami. To my odwalamy za nich 90% roboty!

    Odpowiedz
  • L(2008-08-21 08:59) Zgłoś naruszenie 00

    Hmmmm... ciekawe czy laskawie rozwiaza problem pracy aplikantow i skaldki zdrowotnej do ZUS. Aplikanci musza placic za aplikacje, nie sa ubezpieczeni, patroni nie musza ich zatrudniac, ale moga im zakazac pracowac gdzie indziej tak jak i dziekan (bo to niegodne aplikanta)...

    Powiecie, ze jak nie masz kasy to ne pchaj sie do zawodu...

    Tylko to jakas bzdura, bo pracujac nawet w dziale prawnym firmy wiecej sie nauczysz niz u starego mecenasa, ktory potrzebuje aplikanta jako maszynistki.

    Wiem bo doswiadczylem to na wlasnej skorze... Juz 2 dnia sie okazalo ze niestety wiem wiecej od mojego patrona i siedze tam tylko po to zeby mu pisac pisemka, ktorych ze wstydu w zyciu bym nie podpisal.

    Samorzady zawodowe (wszystkie) w przyjetej u nas formie sa pasozytniczym wrzodem i miejscem wzajemnej adoracji

    Odpowiedz
  • Pinkiwinki(2008-08-21 08:59) Zgłoś naruszenie 00

    Do asystent z 9:
    Chyba uważasz, że kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą.

    90%? Jedyne 90% jakie można odnieść do asystentów to to, że 90% z nich nadaje się tylko do przynoszenia akt z archiwum i adresowania kopert.

    Odpowiedz
  • Radca(2008-08-21 09:04) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wyobrażam sobie aplikacji bez praktyk w sądach.Umiejętności jakie nabyłem podczas odbywania aplikacji, to przede wszystkim wiedza praktyczna odbiegająca wstopniu większym niż znaczny od teorii. Nie potrafię sobie wyobrazić jak będzie wyglądało zastępstwo procesowe w wykonaniu radcy bez takiej praktyki,ale już mogę powiedzieć, że nie zazdroszcze jego klientom, a przynajmniej pierwszej dwudziestce. Jedyne pocieszenie to obowiązkowe OC.

    Odpowiedz
  • oki(2008-08-21 09:19) Zgłoś naruszenie 00

    Do Vox
    A ja jestem przeciwnikiem korporacji. W jakim to zawodzie konkurencja powinna decydować o dopuszczeniu konkurenta. Jeżeli są normalni a konkurent stanowi dla nich zagrożenie, bo jest lepszy od nich, to go za wszelką cenę uziemią, jeżeli zrobili by inaczej działali by wbrew zdrowemu rozsądkowi, więc byli by ludźmi nierozsądnymi, a zatem nie powinni nikomu udzielac rad. Jeżeli zaś działają rozsądnie, to ich działanie jest korzystne dla nich, ale szkodliwe społecznie.
    Konstytucja nie daje korporacjom prawa do monopolizowania żadnej dziedziny życia społecznego. Ten cały korporacyjny samorząd oparty jest na glinianych nóżkach pieczy nad swoimi kolegami. Jak sprawowanej to wszyscy wiemy. W dodatku tytuł adwokata czy radcy nie jest dla mnie żadną gwarancją na konkretną wiedzę. Nie uznaje koleżeńskich egzaminów ani sądów.

    Odpowiedz
  • majster_od_tapet(2008-08-21 09:34) Zgłoś naruszenie 00

    9 - debilna prowokacja - znikaj prowokatorze

    11 - uważasz że setki osób po zdanym egzaminie sędziowskim, zatrudnione obecnie na tym stanowisku nadaje się jedynie do tego? Gratuluję. Jest ich duuużo więcej niż te Twoje 10%.

    Co do meritum.
    Obawa przed wprowadzeniem licencji to obawa przed zdrową wolną konkurencją.
    Ludzie - myślcie to nie boli.
    Tylko rynek zweryfikuje tych ludzi i tyle. Koroporacje niech sobie będą, tylko niech innym życia nie utrudniają. To są średniowieczne cechy. Skostniałe, niereformowalne, broniące się rękami i nogami przed zniszczeniem obecnego status quo.
    Poza tym nie każdy nawet na tego licencjonowanego będzie się nadawał.

    ALE MUSI BYĆ WYBÓR który uzdrawia. To ja chcę mieć wybór, decydować co będę chciał robić, a nie cierpieć z powodu braku nazwiska tatusia z listy ORA, czy braku rękojmi.
    Bo co dadzą projektowane zmiany jeżeli ORA dalej będą utrącać ludzi z powodu rękojmi ???

    Odpowiedz
  • tak jest(2008-08-21 09:43) Zgłoś naruszenie 00

    Za granicą adwokatem czy radcą ,notatiiesze, sędzią ,prokuratorem zostają osoby o następującyhc kompetecjach:
    -wysokie ok 5,0 średnia ze świadectw szkolnych-j.ojczysty,hostoria,logika
    -wysokie noty ze calosci swiadectw
    -zdany egzmain na uczlenie prawnicza poziom wysoki za pierwszym podejsciem-
    -odbyty staz (aplikacja)nie dluzszy niz 2 lata,na dodatek bezplatny lub fakultatywnie platny
    zdaly egzamin zawodowy
    I nikt inny.ani stazysci w kancelariach czy sadach ,bo oni zwyczjanie nie maja praktyki,nigdy nie byli w sadzie,wiec jak moga byc adwoaktami,ani rzadko pracownicy naukowi,tez nie maja forow z tego tytulu.

    W Polsce jednak wszystko jest na opak?? Czzyby uklady dzialaly.Przesledzmy te wszystkie atrybuty kandydata i sprawdzmy czy u nas rzeczywoscie pranwnikami zostaje elita,nie "łelita"-ktora cos sobie wykombinuje.
    Taka jest sylwetka kandydata na prawnika i nikt inny tam pranwikiem nie zostaje,tymczasem w Polsce kazdy sie bije,ano dlatego sie bije...

    Odpowiedz
  • Przeciwnik korporacji(2008-08-21 10:07) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram stanowisko oki bo sam jestem przeciwnikiem korporacji, tego co i w jaki sposób robią. Argumentacja całkowicie zasadna a konkluzja trafna.
    Należy otworzyć wreszcie umożliwić wykonywanie zawodu wszystkim, którzy właśnie mają na to ochotę, nawet przysłowiowej sprzątaczce - bez obrażania sprzątaczek - jeśli tylko ma pomysł na prowadzenie takiej działalności.
    Bardzo dobrze że aplikanci nie będą mogli praktykować w sądach, bo wreszcie wszyscy magistrowie prawa będą równo traktowani.
    Czas skończyć z przekonaniem że 6-cio miesięczny kurs maszynopisania pod okiem meca daje przygotowanie do występowania przed sądem. W końcu jak korporacje będą chciały praktyki dla aplikantów zawsze patron takiego aplikanta może zabrać na salę jako obserwatora pod warunkiem że nie jest wyłączona jawność procesu.
    Skoro tak mogą praktykować inni chcący poznać proces w praktyce to tym bardziej powinni aplikanci widzieć i oglądać swojego patrona w akcji.

    Odpowiedz
  • Przeciwnik korporacji(2008-08-21 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    do 14 - brawo!!! - takich właśnie ludzi potrzebuje rynek.
    do 15 - o jakiej zagranicy piszesz ??? Moim zdaniem wiesz że gdzieś dzwoni ale w którym dokładnie kościele to nie masz zielonego pojęcia. Przyjrzyj się ilu dr hab. historii prawa czy wreszcie specjalistów z historii doktryn polityczno -prawnych jest na listach korporacyjnych prawników. Dlatego nie podejmuj dyskusji i jedź na tę granicę która tak cię przekonuje.

    Popieram stanowisko 14, że to rynek zweryfikuje umiejętności, bo nic nie boli i uczy bardziej od własnej porażki bądź własnego sukcesu. Skończy się wreszcie kumoterstwo i załatwianie spraw przed wejściem na salę rozpraw.

    Czas z tym skończyć.

    Odpowiedz
  • Vox(2008-08-21 10:23) Zgłoś naruszenie 00

    Ja tam podtrzymuję swoje stanowisko. Jestem zwolennikiem normalności w dostępie do zawodu adwokata i radcy prawnego, a nie umożliwieniem wykonywania pseudo-pomocy prawnej przez osoby bez wiedzy i umiejętności. Pamiętajmy, że konsekwencje radosnej działalności powołanej jako przykład sprzątaczki poniesie ostatecznie klient. Równie dobrze można zezwolić sprzątaczce przeprowadzanie operacji chirurgicznych bądź projektowanie budynków. Jak wolna konkurencja to wolna konkurencja.

    Odpowiedz
  • Przeciwnik korporacji(2008-08-21 10:31) Zgłoś naruszenie 00

    Do Vox - zastanawiałeś się nad tym jacy ludzie są dyrektorami szpitali czy biur projektujących budynki???
    Odpowiedz ilu klientów korporacji pomimo błędu w sztuce prawniczej występuje przeciwko korporacyjnemu prawnikowi???
    Nie uzurpuj sobie prawa do porównania zawodu prawnika do zawodu lekarza bo to porównanie jest kuriozalnym jak

    Odpowiedz
  • Przeciwnik korporacji(2008-08-21 10:37) Zgłoś naruszenie 00

    Zaważcie co się dzieje i ile szumu o nic.
    Reakcje korporacyjnych prawników są dziecinne i śmieszne.
    Boicie się konkurencji bo wiecie że sobie z nią nie poradzicie.
    Korporantna jeśli zajdzie za daleko bądź wyjdzie przed szereg można postawić przed sąd dyscyplinarny, a co zrobicie z konkurentem???
    Nic!!!
    Bo już dzisiaj niewiele możecie.
    Niech każdy robi swoje.
    Tej pracy starczy dla jednych i drugich.
    Monopol trzeba zlikwidować.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane