Krajowa Rada Sądownictwa chce zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego przepis prawa o ustroju sądów powszechnych (u.s.p.), który ustala sposób obliczania wynagrodzenia sędziów. Sędziowie liczą, że prezydent nie podpisze lub skieruje do TK nowelizację u.s.p., która likwiduje awanse poziome. Jeżeli tak się stanie, zamierzają 1 lipca masowo składać wnioski o awans poziomy.

Niekonstytucyjne naliczanie

Rada podjęła uchwałę o wystąpieniu z wnioskiem do TK w celu zbadania zgodności art. 91 ust. 1 u.s.p. z ustawą zasadniczą. Przepis ten stanowi, że wysokość wynagrodzenia sędziego ustala się na podstawie pomnożenia kwoty bazowej przez mnożnik, który ustalany jest przez prezydenta. Kwotę bazową ustala resort sprawiedliwości.

- Doszliśmy do wniosku, że należy zaskarżyć kwotę bazową, od której obliczane jest wynagrodzenie sędziego, albowiem jest ona ustalana przez władzę wykonawczą. Dzieje się to nie tylko bez udziału władzy sądowniczej, ale nawet bez opinii KRS - tłumaczy sędzia Marek Celej, dyrektor biura prawnego w KRS.

Nowelizacja u.s.p., która znosi awanse poziome dla sędziów, była rozpatrywana przez parlament w trybie pilnym.

Niekonstytucyjny tryb

- Nadanie projektowi ustawy trybu pilnego budzi wątpliwości natury konstytucyjnej z uwagi na art. 123 ust. 1 ustawy zasadniczej - mówi Rafał Puchalski, sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu.

Zgodnie z nim Rada Ministrów może uznać projekt za pilny, z wyjątkiem m.in. projektów ustaw regulujących ustrój władz publicznych.

- Jeżeli projekt ustawy dotyczy zasad zajmowania stanowisk sędziowskich, czyli awansowania sędziów, czy też zasad wykonywania urzędu sędziego, to są to przepisy, które regulują ustrój sądownictwa, a więc jednej z władz publicznych - tłumaczy z kolei dr Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Masowe wnioski

Z tych właśnie powodów sędziowie mają nadzieję, że nowelizacja u.s.p. nie zostanie podpisana przez prezydenta. Zgodnie z trybem pilnym głowa państwa ma na to siedem dni, które należy liczyć od dnia otrzymania projektu, czyli od 26 czerwca. Natomiast instytucja awansów poziomych ma wejść w życie 1 lipca.

- Z uwagi na krótki termin oraz wymóg publikacji w Dzienniku Ustaw należy liczyć się z tym, że ustawa nie wejdzie w życie - domyśla się Rafał Puchalski.

Jeżeli tak się stanie, zasady awansów poziomych zaczną obowiązywać od 1 lipca. To rozwiązanie pozwoli sędziom sądu niższego rzędu po 15 latach nienagannej pracy ubiegać się o status sędziego wyższego rzędu i większe uposażenie. 1 lipca sędziowie, którzy spełniają wymogi uzyskania awansu poziomego, zamierzają więc złożyć w tej sprawie odpowiednie wnioski.

- Składanie wniosków służyć ma uzyskaniu przez uprawnionych sędziów praw podmiotowych i ich ochronie. Ewentualna likwidacja instytucji odniesie skutek tylko wobec osób, które wniosku nie złożyły, chociaż spełniały ustawowe kryteria - tłumaczy Rafał Puchalski.

Akcja ma prowadzić do skorzystania ze swoich praw przez jak największą liczbę sędziów. W takiej sytuacji, nawet jeżeli likwidacja instytucji nastąpi przed rozpoznaniem wniosków składanych przez sędziów, to zawsze pozostanie im potencjalne roszczenie o wysokość uposażenia, które sędzia otrzymałby po uzyskaniu awansu poziomego.