Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie, po tym jak wątpliwości wzbudziła treść materiałów reklamowych dotyczących produktu Max Lokata. Z informacji, jakimi dysponuje UOKiK, wynika, że mogły one wprowadzać konsumentów w błąd.

Podczas prowadzonego postępowania Urząd sprawdzi, czy w trakcie kampanii reklamowej dotyczącej lokaty terminowej Max Lokata bank informował konsumentów, że podawana wysokość oprocentowania rocznego nie będzie obowiązywać od daty zawarcia umowy, lecz od ustalonej przez bank daty 18 marca 2008 r. Jednak była zamieszczona informacja, że oferta nie zawiera tzw. gwiazdek - czyli informacji o dokładnych warunkach.

Zdaniem UOKiK mogło to sugerować, że umowa nie zawiera innych postanowień i oprocentowanie lokaty będzie obowiązywało od daty podpisania umowy. Urząd poinformował, że taka informacja jest istotna dla konsumentów i mogła mieć duże znaczenie przy podjęciu decyzji o skorzystaniu oferty.

Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów powinno się zakończyć nie później niż w terminie dwóch miesięcy od dnia jego wszczęcia. W przypadku potwierdzenia zarzutów prezes UOKiK może nałożyć na firmę karę finansową w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznego przychodu.

UOKiK przypomina, że dostęp do rzetelnej i pełnej informacji jest jednym z podstawowych praw konsumentów, którzy mając jedynie pełną ofertę zakupu towaru lub usługi mogą podjąć świadomą decyzję o jej nabyciu. Ponadto osoby, które zostaną wprowadzone w błąd, mogą dochodzić swoich roszczeń korzystając z pomocy m.in. rzeczników konsumentów. Zgodnie ze znowelizowaną pod koniec ubiegłego roku ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym ciężar udowodnienia niewinności spoczywa na podmiocie, któremu zarzucane jest działanie wprowadzające w błąd.