Parlament Europejski i Rada 23 kwietnia przyjęły Dyrektywę 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki. Wprowadza ona zharmonizowane zasady udzielania kredytów konsumenckich we wszystkich krajach członkowskich oraz zezwala bankom na pobieranie od kredytobiorcy prowizji w wysokości od 0,5 do 1 proc. spłaconej przed terminem kwoty kredytu.

Obowiązkowe informacje

- Dyrektywa wprowadza jednolity europejski formularz informacyjny, w którym kredytodawca ma obowiązek udzielić konsumentom podstawowych informacji o pożyczce - mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Dotyczyć to ma przede wszystkim informacji udzielanych przed zawarciem umowy czy prawa do odstąpienia od umowy.

- Polskie banki z pewnością zdążą wprowadzić zmiany na czas, zwłaszcza że wiele rozwiązań, o których mówi dyrektywa, zostało wdrożonych dużo wcześniej - mówi Jerzy Bańka, radca prawny ze Związku Banków Polskich.

Nowe prawo pozwoli konsumentom na wybranie pomiędzy kredytami oferowanymi przez polskie banki a tymi, które udzielane są w innych krajach UE. Umowę o pożyczkę będzie można zawrzeć za pomocą elektronicznych środków przekazu internetu czy SMS-ów.

Negatywne skutki

- W Polsce obowiązuje ustawa o kredycie konsumenckim, która jest bardziej prokonsumencka niż uregulowanie wprowadzone przez parlament europejski - tłumaczy Małgorzata Cieloch.

Dyrektywa pozwoli polskim bankom na pobieranie maksymalnie 1-proc. prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu. Dziś instytucje finansowe mają zakaz stosowania takich praktyk.

- Obecnie pobieranie prowizji za wcześniejszą spłatę jest możliwe przy kredytach hipotecznych. Nasz bank w ramach promocji tego jednak nie robi, ponieważ jest to jeden z elementów strategii marketingowej, która ma zachęcić klientów do korzystania z naszych usług - mówi Piotr Utrata, rzecznik prasowy ING Banku Śląskiego.

Dodaje, że tak samo może być w przypadku kredytów konsumenckich.

- Na rynku trwa walka o klienta. Banki starają się na wszelkie sposoby skłonić klienta do skorzystania z ich oferty. Często więc rezygnują z opłat, na których pobieranie pozwala prawo - podsumowuje Piotr Utrata.

Nowa regulacja obejmie kredyty o wartości od 200 do 75 tys. euro, co oznacza, że prowizja może wynieść nawet równowartość 750 euro.

Dobre strony

Dyrektywa ma wydłużyć termin na odstąpienie od umowy o kredyt konsumencki.

- Konsument będzie mógł to zrobić w terminie 14 dni od podpisania umowy. Obecnie może to zrobić w ciągu 10 dni - tłumaczy Małgorzata Cieloch.

Zwiększona zostanie także kwota udzielanego kredytu konsumenckiego. Po implementacji dyrektywy będzie on udzielany od 200 do 75 tys. euro. Obecnie ustawa o kredycie konsumenckim ogranicza wysokość pożyczki do 80 tys. zł.

Dyrektywa wejdzie w życie po 20 dniach od ich opublikowania w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Kraje członkowskie mają dwa lata na implementowanie jej w swoim kraju.