W najbliższych dniach do Sejmu trafi rządowy projekt nowelizacji ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym (KFD). Dzięki zmianie w przepisach już w 2010 roku zostanie wdrożony nowy system finansowania budowy i przebudowy dróg krajowych, który ma przyspieszyć realizację inwestycji komunikacyjnych. Projekt nowelizacji ma zostać potraktowany w Sejmie priorytetowo.

- Zadania związane z rozwojem autostrad i dróg krajowych stanowią najważniejszy cel rządu. Będzie to instrument przeciwdziałania negatywnym skutkom globalnego spowolnienia gospodarczego - podkreśla Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury.

Fundusz wybuduje drogi

Zaprezentowany w projekcie mechanizm finansowania przewiduje, że środki na krajowe inwestycje drogowe będą pochodzić z KFD.

- Inwestycje wieloletnie w przeważającej części podlegają obecnie finansowaniu ze środków budżetowych i są przedmiotem współfinansowania w ramach wykorzystania środków z budżetu Unii Europejskiej. Przeniesienie tych wydatków do Funduszu pozwolić ma na zwiększenie elastyczności finansowania zadań o okresie realizacji dłuższym niż rok budżetowy - podkreśla Ewa Balicka-Sawiak, rzecznik prasowy Banku Gospodarstwa Krajowego.

- Wadą obowiązującego systemu jest brak elastyczności i rozproszenie źródeł finansowania na jednym zadaniu inwestycyjnym. Gdy inwestycja jest w części finansowana z budżetu, a w części z rezerwy integracyjnej, może się przedłużać proces pozyskiwania środków przez GDDKiA. Wprowadzany system powinien uporządkować i ułatwić proces inwestycyjny - podkreśla Magdalena Jaworska, zastępca generalnego dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.

KFD będzie zajmował się wyłącznie finansowaniem budowy i przebudowy dróg krajowych. Inne wydatki związane z utrzymaniem i zarządzaniem tymi drogami, remontami czy nawet pozyskiwaniem gruntów pod nowe szlaki komunikacyjne mają być pokrywane z budżetu państwa. Reorganizacja Funduszu ma nastąpić w 2010 roku. Jeżeli nowela wejdzie w życie jeszcze w 2009 roku, to wszystkie wymienione zadania będzie musiał tymczasowo wykonywać KFD. Pozwoli to rządowi osiągnąć zaplanowane oszczędności w kwocie blisko 10 mld zł.

- Lepszym rozwiązaniem byłoby przedłużenie vacatio legis do początku 2010 roku. Krótkoterminowe zobowiązanie KFD do realizacji zadań, do których wykonywania nie jest przygotowany, wprowadzi tylko niepotrzebne zamieszkanie. Tylko przy wykupie gruntów pod budowę dróg należy wydać tysiące decyzji - zauważa Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR.