Sędziowie niezadowoleni z uchwalonych przez Sejm podwyżek; trwa "tydzień bez wokand"

24.03.2009, 18:50; Aktualizacja: 24.03.2009, 20:30

W bieżącym tygodniu wyznaczono o około jedną trzecią mniej sesji sądowych niż zwykle - poinformował rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" sędzia Bartłomiej Przymusiński.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (214)

  • Lisek(2010-11-19 02:15) Zgłoś naruszenie 00

    Z przykrością stwierdzam, że najwieksze bezprawie panoszy się w tzw, wymiarze (nie)sprawiedliwości i nikt nat tym nie panuje. Mamy najmłodszych niedouczonych sędziów w Europie, którzy popełniają merytoryczne błędy w orzekaniu. Prawa Obywatela w Sądach nie są chronione. Nieudolny i niezawisły Sąd drugiej instancji wydaje wadliwy wyrok i sprawa staje się zamknięta. Możesz odwoływać się do wszystkich świetych. Merytoryczny nadzór nad sędziami jest iluzoryczny. Sędziowie korzystają z nieuzasadnionych przywilejów, są dożywotnio nieusuwalni, zatem mogą uprawiać w sądzie wolnoamerykankę. Podwyżka należy się na ogólnych zasadach i tylko tym sędziom i prokuratorom, którzy wyróżnili się w swojej działalności zawodowej. Podwyżka nie powinna dotyczyć śędziów i prokuratórów nieudaczników.

    Odpowiedz
  • Dżina(2009-05-16 23:32) Zgłoś naruszenie 00

    do 225
    korupcja w sądach jest jak Yeti, wszyscy wiedzą że jest tylko nikt jej nie widział... próżno przkonywac kogoś zgorzkniałego i strasznie pokrzywdzonego wskutek głownie własnego pieniactwa, ale praca sędziego to głównie cięzka harówka, poparta wieloletnią nauką i doświadczeniem. przy czym cały czas trzeba uwzględniać bezsensowne pisma jaśnieoświeconych prawniczo stron. Przegrywają procesy często na własne życzenie, ale tuż po wyjściu z sali krzyczą o łapówkarstwie. proszę pamiętać, że zatajenie wiedzy o przestępstwie też jest przestępstwem. chętnie wysłucham nazwisk skorumpowanych sędziów i nadam sprawom bieg, a Pani będzie mogła spać spokojnie z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku.

    Odpowiedz
  • klakier(2009-04-14 19:58) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Anno - prosiłem o konkrety, a uzyskałem ten sam bełkot. Czy napisze Pani w końcu, czy żona była wspólpozwana z mężem i wobec niej nakaz zapłaty się uprawomocnił? Bo zafikosowała się pani na "swojej" połowie męża pomimo tego, że małżonkowie w sytuacji którą Pani przedstawiła odpowiadają solidarnie i nie ma połowy męża i połowy żony. Gdyby nie było ugody to wraz z mężem zapłaciliby państwo 100%, a Pani się żali, że tylko 50%. Najwyraźniej nie rozumie Pani istoty odpowiedzialności solidarnej. A jeśli była Pani wspólpozwana i nie wniosła własnego sprzeciwu od nakazu zapłaty to może mieć pani pretensje wyłącznie do siebie. Ignorantia iuris nocet, pani Aniu.

    Odpowiedz
  • ta sama(2009-04-13 08:07) Zgłoś naruszenie 00

    W sądzie jest KORUPCJA i będzie jak ją się nie wyplemi. Arogancja, szarogęszenie się i wywyższanie sędziów nie ma nic wspólnego z niezawisłością sędziowską. Z rozkazu adwokata korporacji przyznają im koszta postępowania sądowego i to w ogromnej kwocie, bo przecież będzie czym się podzielić. Orzecznictwo jest na zawołanie,proces ustawiony, kontrola instancyjna zaciera ręce, bo tylko na to czeka.

    Odpowiedz
  • anna(2009-04-12 12:49) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny Panie "Rado", to nie jest opinia z mądrości ludowych, od 10 lat uczestniczę w różnych sądach w różnych rozprawach, przez kadencję byłam "wazonem" ale zrezygnowałam z następnej kadencji, gdyż sędziowie lekceważą ławników, zdania ich nie biorą w ogóle pod uwagę a jeżeli próbowałam głośno cokolwiek komentować, to miałam coraz mniej posiedzeń, uważam więc że szkoda było czasu uczestniczyć w fikcji. Przedstawiona argumentacja w artykule jest logiczna ale tylko dla tych którzy chcą usilnie w to wierzyć, sam Pan pisze, że do RPO piszą skrzywdzeni, a nie zadał Pan sobie pytania dlaczego zostali skrzywdzeni, właśnie poprzez lekceważące potraktowanie ich sprawy przez sąd szukają u niego ratunku. I proszę mi wierzyć, nie wypowiadam żadnych krzywdzących opinii, lecz ukazuję sprawy już rostrzygnięte, źle wydane wyroki i wygrane w kolejnych instancjach, a które nie były w ogóle skomplikowane, lecz nastąpiło to z powodu braku znajomości podstawowych przepisów w danej materii przez sędziego. Z tego powodu ja na Pana miejscu nie brałabym na siebie odpowiedzialności zapewnienia o kryształowym orzecznictwie w sądach a czy te niepowodzenia procesowe ludziom powinny się przytrafić, przecież za to ktoś powinien ponieść odpowiedzialność, a obecnie jest jedyna "no przecież masz kontrolę instancyjną" - czy naprawdę o taką odpowiedzialność chodzi?

    Odpowiedz
  • anna(2009-04-12 12:27) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny Panie "klakier", małżeństwo trwa tylko mąż nie łoży na potrzeby rodziny, wierzyciel nie ustąpił o 50 %, lecz sędzia dopuścił do zawarcia ugody że może spłacić "swoją" połowę zadłużenia i postępowanie umorzył, a druga połowa została dla żony. Lecz zgodnie z przepisami jeżeli sąd umarza to już koniec procesu, a w tym przypadku gdzie jest zakończenie, ano w następnych instancjach uznano zawartą ugodę za niezgodną z prawem. Ale celem problemu jest dlaczego sędzia nie zna takich podstawowych przepisów, żadnych sankcji za źle wydane wyroki, czy chciałby Pan aby dentysta wyrwał zdrowy ząb bo się pomylił, więc dlaczego nie ma za złe orzekanie odpowiedzialności osobistej sędziego. Poza tym chciałabym nadmienić iż nie użalam się nad sobą, wręcz przeciwnie, to nie są moje sprawy lecz ludzi którzy zwracają się do mnie o pomoc, gdyż nawet bez znajomości obowiązujących przepisów widać że takie orzeczenie nijak nie pasuje do rzeczywistości.

    Odpowiedz
  • Rado(2009-04-10 22:41) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Anno! Uważam, że opinia wyrażona w polecanym przeze mnie artykule sędzi Godlewskiej Michalak jest oparta na obiektywnych danych. Przedstawiona argumentacja jest logiczna i naprawdę musiałaby się Pani bardzo starać, by w przekonujący sposób obalić choć jeden z argumentów. Pisząc „przekonujący” mam na myśli coś więcej niż powołanie się na mądrości ludowe i obserwacje zachowań ptactwa. Proszę mi wytłumaczyć jakie znaczenie ma to, że autorka jest sędzią. Czy przez to przytoczone dane są mniej prawdziwe ??
    Uważam też, że zarówno Pani, jak i wiele innych osób na tym forum, korzystając z anonimowości wypowiadacie naprawdę krzywdzące opinie. Formułowanie tak kategorycznych sądów o kondycji całego sądownictwa, przez pryzmat własnych niepowodzeń procesowych jest co najmniej niestosowne. Rzeczywistość jest zupełnie inna, co pokazują min. dane we wspomnianym artykule. Nie zmieni tego nawet opinia RPO (wszak do niego piszą przeważnie „skrzywdzeni”; swoją drogą, jestem ciekaw jaki procent składanych do rzecznika skarg jest zasadny; może wypadałoby opublikować również i te dane dla równowagi).
    Pozdrawiam i spokoju życzę 

    Odpowiedz
  • klakier(2009-04-10 21:09) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Anno, może wreszcie jakiś konkret: "nakaz dotyczy majątku wspólnego małżonków". To pozwani byli oboje, czy tylko mąż? Bo jeśli oboje i tylko mąż wniósł sprzeciw to nakaz jest prawomocny w stosunku do żony.

    Czy ugoda była zgodna z prawem? Z tego co Pani pisze to wierzyciel "ustąpił" o 50%, to raczej sporo. Wolałaby Pani, żeby ugody nie było i mąż (zapewne już były) miał zapłacić 100% "z majątku wspólnego"?

    Proszę wreszcie o jakieś konkrety, a nie mowę potoczną, w której niezdarnie usiłuje Pani przedstawić jaka to Pani biedna i uciśniona. Użalanie się nad sobą niewiele da.

    Odpowiedz
  • anna(2009-04-10 18:15) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny Panie "lex", te pytania w kancy są zbędne, nakaz już został przecież wydany przeciwko małżonkom a dotyczy zaspokojenia zwykłych potrzeb rodziny i zgodnie z art. 30 kro aż do całkowitej spłaty zadłużenia oboje są zobowiązani solidarnie. Na jakiej więc podstawie sędzia orzekł "ugodę" aby pójść na rękę dłużnikowi i zwolnił go z zobowiązania wobec rodziny.
    Szanowny "Rado", polecany artykuł czytałam i uważa Pan, że opinia sędzi o własnym środowisku mogłabyby być inna, nie bądź Pan naiwny, zna Pan przecież powiedzenie "kruk krukowi". Również w "Rz" proszę lepiej poczytać opinię Rzecznika Praw, który opisuje co wyprawia się w sądach na podstawie lektury pism które trafiają do niego z całego kraju. I należałoby z tego wyciągnąć wnioski, jak uzdrowić orzekanie, pierwszym krokiem powinno być powszechne nagrywanie posiedzeń, a następnym kontrola orzeczeń przez zwierzchnika i konsekwencje służbowe za wydane buble prawne.

    Odpowiedz
  • Ta sama(2009-04-10 13:58) Zgłoś naruszenie 00

    Do 216.
    Być może , że Pan jest uczciwy ale takich jak Pan jest mało. Korupcja jest jak licho i trudno ją wytępić. Sędziwie są niezawiśli ale nazbyt jest zawisłych, skorumpowanych przeważnie z adwokatami korporacji. Adwokat co napisze sędzia się jemu przychyli, szary obywatel napisze to od razu zastawiają się paragrafami niezwiązanymi ze sprawą. KORUPCJA JEST I BĘDZIE. Uczciwi sędziowie też będą. Nieuczciwych skorumpowanych pozbawić immunitetu.

    Odpowiedz
  • Lebix(2009-04-10 12:53) Zgłoś naruszenie 00

    Do 217: Rado

    Ale to się nie liczy.
    Ważniejsze jest to, co "Wprost' albo "Fakt", czy jakiś inny "Superexpres' napisze o "mackach wymiaru sprawidliwości"

    Odpowiedz
  • Rado(2009-04-10 09:28) Zgłoś naruszenie 00

    Sędzia Barbara Godlewska Michalak we wczorajszej Rzepie odniosła się do zarzutów formułowanych wobec środowiska sędziowskiego na podstawie głośnego sondażu przeprowadzonego przez konsorcjum IBC Group & Homo Homini na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości. Pani Sędzia pięknie rozprawiła się z "szokującymi" wnioskami jakie zawiera osławiony raport MS.

    Polecam lekturę i dobrego dnia życzę sędziom i ich krewkim adwersarzom z tego forum

    http://www.rp.pl/artykul/61797,288670_Wymiar__sprawiedliwosci__w_ocenie_sedziego_.html

    Odpowiedz
  • sędzia(2009-04-10 01:04) Zgłoś naruszenie 00

    Dziwne są te wasze komentarze. Jestem sędzią, pracuję ciężko, żadnej korupcji nigdy nie widziałem. Może ci co tak o niej mówią podadzą jakiś przykład zamiast gadać bez sensu?

    Odpowiedz
  • lexpistols(2009-04-09 23:57) Zgłoś naruszenie 00

    Sieroto Sąd też się sądzi, iminister spraw. też komendant policji też, każdy organ państwa się sądzi istota niezawiłości polega na tym, że śędzia nie podlega nikomu, tylko w zakresie orzecznictwa sądowi odwoławczemu i dzięki bogu, że tak jest.

    Odpowiedz
  • lexpistols(2009-04-09 23:27) Zgłoś naruszenie 00

    do 213 tak to są właśnie pierdoły, żadnych dat, żadnych faktów, nic jak wchodzi klient do kancy z tego typu problemem to po pierwsze pytam, kiedy małżeństwo zawarte, kiedy zaciągnmięte zobowiązania, czy małżnonek wyraził zgodę a jeśli tak to w jakiej formie i w jakiej dacie, czy mają znesioną wspólność małżeńśką, a jeżli tak to czy u rejenta czy w sądzie i w jakiej dacie, a tak to takie sobie *********** kotka za pomoca młotka, ciągle to samo.

    Odpowiedz
  • anna(2009-04-09 22:55) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny Panie "lex", ok, to w takim razie dam coś z dnia dzisiejszego. Otóż dotyczy to nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Nakaz wydany o zapłatę dotyczy majątku wspólnego małzonków, mąż złożył sprzeciw, i co, sąd I instancji bez wiedzy żony wyraził zgodę na zawarcie ugody z wierzycielem że spłaci połowę zadłużenia. Czy ta czynność jest zgodna z prawem, czy w wyniku zawarcia takiej ugody może nastąpić umorzenie postępowania, czy nie zachodzi sprzeczność tej czynności z prawem. Pytań "czy" w tej sprawie można postawić jeszcze kilka. Nadmieniam, iż sprawa jest już zakończona w którejś z rzędu instancji, ciągnęła się trochę, kilka sądów miało zajęcie, teczka akt wyraźnie zgrubiała i w efekcie końcowym można zadać sobie pytanie, w tych sądach chyba o to chodzi, aby wszyscy mieli zajęcie i mogli podnosić larum "przecież jesteśmy tak zawaleni robotą że musimy po nocach pisać uzasadnienia". A czy nie należałoby raczej przygotować się do sprawy rzetelnie i rozpatrzyć ją na pierwszym posiedzeniu, ale tak długo klient niestety będzie latał po sądach i instancjach, aż nie zacznie się egzekwować odpowiedzialności osobistej za wydawane buble.

    Odpowiedz
  • wieści do mędrców(2009-04-09 18:49) Zgłoś naruszenie 00

    Do. 211
    Hej nie udawaj skruchy, święta się zbliżają i pewnie wyrzuty sumienia.
    Bunia i ty to para bezsensownych racji.

    Odpowiedz
  • lexpistols(2009-04-09 17:48) Zgłoś naruszenie 00

    do 209 sama jest Pani sobie winna, mamy rok 2009, a pani opisuje jakieś sprawy sprzed 10 lat nie pisząc, kiedy rzecz miała miejsce, zaś ze zburzenia sądzić można, że było to nie dawno, owszem do lipca 2000 roku kasacja przysługiwała w sprawie o prawo do alimentów i wynikało to z samego przepisu art. 393 pkt 2 k.p.c., który mówił, że kasacja nie przysługuje w sprawie alimenty gdy dotyczy wysokości świadczeń, obecnie zaś obowiązuje przepis, który mówi, że w sprawie o alimenty w ogóle nie przysługuje skarga kasacyjna, a zatem powłane przez panią orzecznictwo utraciło aktulaność. Skąd jednak ja i bunia mogliśmy wiedzieć, że pisze Pani o sprawie sprzed 10 czy 20 lat,

    Odpowiedz
  • Do wiadomości(2009-04-09 17:30) Zgłoś naruszenie 00

    Ogólnie rzecz boroac to.
    Powiadają, ślubuję Ci ale będę robić co chcę, bo kasę wolę.

    Odpowiedz
  • anna(2009-04-09 16:13) Zgłoś naruszenie 00

    Moi drodzy prawnicy z bożej łaski powyżej, sami wydajecie o sobie negatywną opinię i głupoty to wygadujecie sami o sobie. Otóż wyjaśniam, pozew nosi nazwę "pozew o ukształtowanie stosunku prawnego" i nie ja go pisałam lecz adwokat, gdyż o tym też nie wiecie, że do SN istnieje przymus adwokacki. Powództwa te zmierzają do powstania nowego, zniesienia bądź zmiany dotychczasowego stosunku prawnego lub prawa w drodze wyroku sądowego. Proszę też poczytać trochę orzecznictwa a dopiero wówczas zabierać głos na jakiś ulubiony temat. np. Postanowienie SN z 8.12.97 r. III CZ 93/97 - w sprawach o ustalenie, że obowiązek alimentacyjny wygasł, jako w sprawach o ukształtowanie prawa, kasacja jest dopuszczalna". Jeżeli mamy takich prawników jak wypowiadający się powyżej, to i nie ma się co dziwić, iż mają złą opinię wśród społeczeństwa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane