Popiersie sędziego Stanisława Pomian-Srzednickiego, I prezesa Sądu Najwyższego w latach 1917-1922, odsłonięto w poniedziałek przy wejściu do gmachu SN. Był on pierwszą osobą w historii SN pełniącą tę funkcję, organizował pracę sądu w latach powstawania niepodległej II RP.

"Biorąc pod uwagę sylwetkę i życie prezesa Pomian-Srzednickiego jestem bardzo dumna, że 103 lata później mogę pełnić funkcję I prezesa i jestem zaszczycona, że odsłaniamy jego popiersie" - powiedziała I prezes SN Małgorzata Manowska podczas uroczystości odsłonięcia popiersia.

Jak dodała, Pomian-Srzednicki przez ponad 50 lat swojego życia był sędzią - "nigdy nie był politykiem, poświęcał się za to działalności dobroczynnej i społecznej". Przypomniała, że w tym roku minęła 180. rocznica urodzin prezesa Pomian-Srzednickiego i 103. rocznica utworzenia Sądu Najwyższego.

Popiersie ufundowane zostało przez Fundację im. Stanisława Pomian-Srzednickiego, która wystąpiła też z inicjatywą upamiętnienia swojego patrona. Jak powiedziała podczas uroczystości Agnieszka Batelli, praprawnuczka Pomian-Srzednickiego, jej przodek "był wielkim społecznikiem".

Reklama

"Czerpiąc ze źródeł historycznych, z pamiętników, które napisał (...) poznajemy Stanisława Pomian-Srzednickiego jako człowieka niezwykle mądrego, otwartego na wszelki ból człowieka" - dodała Batelli. Jak zaznaczyła, był on "wielkim patriotą i wspaniałym sędzią".

Pomian-Srzednicki urodził się 8 maja 1840 r. w Brańszczyku nad Bugiem. Studia prawnicze ukończył na uniwersytecie w Moskwie, a później - w 1860 r. - uzupełnił je egzaminem z ustawodawstwa polskiego na uniwersytecie w Petersburgu. Rozpoczął pracę w sądach w Królestwie Polskim. M.in. piastował stanowisko sędziego Sądu Okręgowego w Piotrkowie, zaś od stycznia 1881 r. był wiceprezesem i przewodniczącym wydziału cywilnego tego sądu. "Znakomity cywilista, był jednym z nielicznych Polaków, którzy pozostali na stanowiskach sędziowskich w rosyjskim sądownictwie ogólnym w Królestwie Polskim" - przekazano w informacji SN.

Po wybuchu I wojny światowej nie wyjechał z Piotrkowa i uniknął późniejszej ewakuacji w głąb Rosji. W 1916 r. stanął na czele Stowarzyszenia Prawników w Piotrkowie, które odegrało poważną rolę w obsadzie przyszłych sądów królewsko-polskich. Angażował się w prace Tymczasowej Rady Stanu Królestwa Polskiego w ramach Rady Departamentu Sprawiedliwości oraz dwóch komisji: hipotecznej i prawa cywilnego. 25 sierpnia 1917 r. został mianowany przez Tymczasową Radę Stanu I prezesem SN, a 1 września 1917 r. przewodniczył pierwszemu posiedzeniu SN.

"Wykonał ogromną pracę organizatorską, zaś po odzyskaniu niepodległości i zjednoczeniu ziem polskich z różnymi porządkami prawnymi swoją wiedzę i doświadczenie spożytkował dla unifikacji praktyki sądowej oraz utrzymania jednolitego orzecznictwa sądowego" - przekazał SN.

Ze stanowiska I prezesa SN ustąpił z powodu wieku na własną prośbę 28 lutego 1922 r. Wrócił wówczas do Piotrkowa Trybunalskiego. Zmarł 16 marca 1925 r. i spoczął na piotrkowskim cmentarzu.

Popiersie prezesa Pomian-Srzednickiego znajduje się przy głównym wejściu do SN.