Dziś osoba skazana np. za zanieczyszczanie środowiska nie ma szans na zawarcie umowy koncesji na roboty budowlane z podmiotem publicznym. Rząd chce to zmienić.
Kontrowersyjne przepisy znajdują się w projekcie nowelizacji ustawy o umowie koncesji na roboty budowlane lub usługi, który kilka dni temu został przyjęty przez rząd i skierowany do Sejmu.
– Według projektu dopuszczalna jest sytuacja, że przedsiębiorca zostanie skazany za przestępstwo przeciwko środowisku, np. nieodpowiednie postępowanie z odpadami będącymi skutkiem prowadzonych przez niego robót budowlanych, a mimo to może się ubiegać o zawarcie umowy koncesji na kolejne roboty budowlane. I niewykluczone, że będzie ubiegał się o to z sukcesem – zauważa dr Łukasz Pilarczyk, adwokat, starszy prawnik i menedżer działu prawa karnego w kancelarii Filipiak Babicz Legal, który jako pierwszy dostrzegł kłopot. Dla porównania ubiegać się o zamówienia od podmiotów publicznych nie będą mogli skazani np. za „przekręcenie” licznika w samochodzie bądź wyzysk.