statystyki

Współzawodnictwo w czasie COVID-19

autor: Dr Mateusz Dróżdż10.11.2020, 12:20; Aktualizacja: 10.11.2020, 12:43
Na gruncie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych przyjęto, że współzawodnictwo sportowe oznacza indywidualną lub zbiorową rywalizację osób, która polega na wykazaniu aktywności fizycznej

Na gruncie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych przyjęto, że współzawodnictwo sportowe oznacza indywidualną lub zbiorową rywalizację osób, która polega na wykazaniu aktywności fizycznejźródło: ShutterStock

Część z imprez sportowych dopuszczono rozporządzeniem Rady Ministrów z 16 października 2020 r. Nie całkiem jednak wiadomo, jaki był rzeczywisty zamiar ustawodawcy.

J est oczywiste, że ustawodawca staje teraz przed trudnym zadaniem stworzenia norm, które będą chronić naczelną wartość: życie i zdrowie obywateli. Sytuacja ta nie usprawiedliwia jednak bałaganu legislacyjnego, jaki został zapoczątkowany wejściem w życie rozporządzenia ministra zdrowia z 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego (Dz.U. z 2020 r. poz 433). Wątpliwości dotyczą np. imprez sportowych. Ustawodawca najpierw dokonał ich całkowitego lockdownu, a potem – od wejścia w życie rozporządzenia Rady Ministrów z 29 maja 2020 r. w sprawie ustanowienie określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 964) – nastąpiło ich częściowe „odmrożenie”. Było ono możliwe nie tylko dzięki przyjętym przepisom, lecz przede wszystkim dzięki planowi powrotu do rozgrywek piłki nożnej mężczyzn, który został przygotowany w ramach Ekstraklasy S.A. Taka współpraca na linii przedsiębiorca-ustawodawca, poparta określonym planowaniem, konsultacjami powinna być przez prawodawcę wykorzystywana o wiele częściej.

Należy podkreślić, że w początkowej fazie pandemii swoją rolę spełnił nareszcie art. 34 ustawy z 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2171), którego użycie przez wojewodów krytykowałem także na łamach DGP. Nareszcie został on wykorzystany zgodnie ze swoim ratio legis i dzięki normie zawartej w tym przepisie można było odwołać imprezy masowe już na samym początku rozwoju epidemii COVID-19. Niestety, pozostałe błędy w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych nie zostały poprawione i spowodowały wiele problemów także w trakcie pandemii COVID-19.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane