statystyki

Obłożenie sędziów. Urbańska: Tak źle jeszcze nigdy nie było [WYWIAD]

autor: Małgorzata Kryszkiewicz20.10.2020, 07:40; Aktualizacja: 20.10.2020, 08:41
Tych kilkudziesięciu sędziów sądzi niemal 70 proc. spraw frankowych w kraju

Tych kilkudziesięciu sędziów sądzi niemal 70 proc. spraw frankowych w krajuźródło: ShutterStock

- Obecnie średni referat w SO w Warszawie w pionie cywilnym pierwszoinstancyjnym wynosi 575,9 spraw. Nikt nie może oczekiwać od nas, że poradzimy sobie z tym problemem o własnych siłach. To jest ponad ludzkie możliwości - mówi Sylwia Urbańska, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, rzecznik prasowy ds. cywilnych tego sądu, przewodnicząca Wydziału II Cywilnego

Resort sprawiedliwości wprowadził zmiany w regulaminie urzędowania sądów powszechnych. Jedna z nich dotyczy tzw. specjalizacji sędziów. Teraz nie jest już wymagana zgoda wszystkich sędziów z wydziału na to, aby jakiś sędzia mógł się specjalizować w danej kategorii spraw. Czy to korzystne rozwiązanie, czy może raczej będzie zarzewiem nowych konfliktów w sądach?

Ta zmiana wpłynie korzystnie na organizację pracy w sądzie. I nie mówię tego tylko z punktu widzenia osoby pełniącej funkcję przewodniczącej wydziału. Regulamin do tej pory wymagał uzyskania zgody wszystkich osób orzekających w wydziale. Ale wydział wydziałowi nierówny. Są takie, w skład których wchodzi kilkoro sędziów, ale i takie, w których orzeka kilkadziesiąt osób. Z tym drugim przypadkiem mamy do czynienia w Sądzie Okręgowym w Warszawie. A to dlatego, że od kwietnia ub.r. mamy wspólny wpływ do wszystkich sześciu pierwszoinstancyjnych wydziałów cywilnych. Tak więc zgodę na specjalizację jakiegoś sędziego orzekającego w pionie cywilnym w naszym sądzie musi wyrazić kilkadziesiąt osób. Przy tak dużej liczbie było to bardzo trudne.

Czy w SO w Warszawie były przypadki niewyrażenia zgody na specjalizację?


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • Pracownik(2020-10-20 17:42) Zgłoś naruszenie 155

    W dużych miastach referat jednego sędziego czy to w sądzie rejonowym czy okręgowym raczej nie spada poniżej 500 spraw,zwykle jest wyższy.I to nie są sprawy do załatwienia w ciągu 10 min,tylko na każdą poświęca się łącznie średnio statystycznie pewnie ok 10 godzin.Co sie zrobi jedna sprawę to wpływa kolejna....i tak non stop kosztem zdrowia, rodziny, w weekendy, wieczory , czy święta..... Niestety, jak chce się mieć trochę czasu dla siebie i rodziny to jest to kosztem spraw ludzi.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Gol(2020-10-20 19:39) Zgłoś naruszenie 1010

    Nawet jeżeli np spraw frankowych jest dużo, to są one sztampowe. Tu nie ma żadnej filozofii, nie trzeba wyważać otwartych przez TSUE i SN drzwi. Nawet, jeżeli w niektórych aspektach sądy mają problem z prawidłowym rozstrzygnięciem, to powinny zwrócić się do SN o podęcie uchwały.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Santiago WoYciechWoYciechowski owski(2020-10-20 18:36) Zgłoś naruszenie 47

    Chcieli autorytarnego państwa zbiurokrytazowanego sądami - to mają. W tym kraju ludzie wolą szczuć na siebie i droczyć się latami o byle co, niż dążyć do zgody czy polbownie rozwiązywać konflikty. Rewolucja pożera swoje dzieci A Tu efekt kuli śniegowe wywołuje lawinę. I dobrze im tak jak rolnikom czy górników głosującym na, a teraz wydymanym przez PiS. Za te pieniądze, które zarabiają (zwłaszcza w wyższych instancjach niż rejonowe) wogóle mi ich nie żal. Skomlący Oportuniści, którym wiecznie mało

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane