W sprawach o alimenty, gdy ich uchylenia żąda aktualny opiekun dzieci, drugi rodzic nie powinien reprezentować małoletnich. Kuratora dla nich powinien ustanowić sąd – orzekł Sąd Najwyższy w uchwale.
Reklama
Źródłem problemu była kwestia ustalenia alimentów, o co wnosił Waldemar K., ojciec dwójki chłopców, decyzją sądu sprawujący nad nimi pieczę. Sprawę tę pan K. wytoczył przeciwko matce dzieci. Jednak równolegle z tym pozwem złożył także drugi, tym razem w imieniu własnym, przeciwko swoim synom o uchylenie obowiązku alimentacyjnego w stosunku do nich. Wynikało to z faktu, iż sąd przyznał mu pełne prawo opieki nad dziećmi, zaś matce zagwarantował jedynie prawo współdecydowania o istotnych dla nich sprawach, takich jak np. wychowanie, edukacja czy leczenie.
W sprawie tej toczyło się już postępowanie o wyegzekwowanie zaległych alimentów, wytoczone przez matkę dzieci pana K. jeszcze przed uprawomocnieniem się orzeczenia przyznającego ojcu opiekę nad dwójką chłopców. Tam dzieci były reprezentowane przez kuratora.
Sąd I instancji ustalił datę ustania obowiązku alimentacyjnego ze względu na orzeczenie o powierzeniu pieczy ojcu. Ten wyrok został zaskarżony apelacją ojca, który twierdził, że kwestię starych alimentów rozstrzygnęła zawarta rok wcześniej ugoda między nim a jego byłą partnerką.
Tymczasem podczas rozprawy apelacyjnej pełnomocnik kobiety zgłosił nieoczekiwanie zarzut nieważności postępowania, twierdząc, że jego klientka została pominięta w postępowaniu, a to właśnie ona powinna być przedstawicielką prawną dzieci. Prawa rodzicielskie nie zostały jej bowiem odebrane, a zatem to ona powinna reprezentować synów jako przedstawicielka ustawowa – a nie kurator ustanowiony przez sąd.
Problem ten był na tyle poważny, że sąd II instancji zdecydował przekazać Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia problem prawny dotyczący tej właśnie kwestii.
SN w odpowiedzi wydał uchwałę. Uznając, że w sprawie o uchylenie obowiązku alimentacyjnego, wniesionej przez jednego z rodziców sprawujących pieczę nad małoletnimi, dzieci będące tu wierzycielami alimentacyjnymi powinny być reprezentowane przez kuratora ustanowionego przez właściwy sąd opiekuńczy.
Wynika to przede wszystkim z faktu, że w takich sprawach mogą wystąpić kolizje interesów pomiędzy rodzicami, ale też i między dziećmi i rodzicami. To uzasadnia wkroczenie sądu, który powinien rozstrzygnąć kwestię reprezentacji, kierując się głównie dobrem małoletnich.

orzecznictwo

Uchwała Sądu Najwyższego z 9 października 2020 r., sygn. akt III CZP 91/19. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia