statystyki

Animal$$$i stracą na piątce dla zwierząt [OPINIA]

autor: Patryk Słowik, Marzena Sosnowska03.10.2020, 13:30; Aktualizacja: 03.10.2020, 16:18
Przyjrzyjmy się najpierw samej zmianie. Zgodnie z nią interwencje stowarzyszeń prozwierzęcych będą musiały być przeprowadzane w asyście policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii. O odbiorze zwierzęcia decyzję ostatecznie podejmie zaś wójt, burmistrz lub prezydent miasta (z możliwością odwołania się od niej do sądu).

Przyjrzyjmy się najpierw samej zmianie. Zgodnie z nią interwencje stowarzyszeń prozwierzęcych będą musiały być przeprowadzane w asyście policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii. O odbiorze zwierzęcia decyzję ostatecznie podejmie zaś wójt, burmistrz lub prezydent miasta (z możliwością odwołania się od niej do sądu).źródło: ShutterStock

W tzw. piątce dla zwierząt, którą zajmuje się właśnie Senat, znajduje się jedno niedoceniane, a niezwykle istotne rozwiązanie. Jego skutkiem będzie osłabienie pozycji organizacji działających na rzecz ochrony zwierząt, ale bez szkody dla kompetencji tych, które faktycznie troszczą się o ich dobro.

Przyjrzyjmy się najpierw samej zmianie. Zgodnie z nią interwencje stowarzyszeń prozwierzęcych będą musiały być przeprowadzane w asyście policjanta, strażnika gminnego lub lekarza weterynarii. O odbiorze zwierzęcia decyzję ostatecznie podejmie zaś wójt, burmistrz lub prezydent miasta (z możliwością odwołania się od niej do sądu). Wprowadzona zostanie prosta zasada: jeżeli interwencja była zasadna, jej kosztami obciążony zostanie właściciel źle traktowanych zwierząt. Jeżeli jednak obecny przy niej policjant, strażnik gminny lub lekarz weterynarii uzna, że nie ma zagrożenia dla życia lub zdrowia zwierzęcia, koszty będzie musiała pokryć organizacja, która postanowiła przeprowadzić kontrolę.

Walka z patologią

Część organizacji zwierzęcych po uchwaleniu ustawy przez Sejm zakrzyknęła, że to granda. I że przyjęto przepisy nie dla zwierząt, lecz dla ich dręczycieli. Organizacje te nie mają racji. Najlepiej potrzebę zmiany – dobrej zmiany – pokazać na przykładzie, jak interwencje wyglądały do tej pory.


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • o(2020-10-03 15:56) Zgłoś naruszenie 10

    po to się nimi zajmują

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • trix(2020-10-06 00:07) Zgłoś naruszenie 00

    Ten projekt, to bubel. Moje zwierzęta pani "animals) "ratowała" 5 lat temu. Nie miałam i nie mam sprawy o znęcanie, bo wydało się, że fałszowano badania wet. jak porównuję zdjęcia z opisami ich interwencji, to większość wygląda podobnie. Także potwierdzam: bubel, gniot a nie ustawa, chyba, że terrorystyczna. Oby nie przeszło.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane