Pewna spółka zalega mi już od wielu miesięcy z płatnościami za dostarczony towar. Niedawno złożyła wniosek o upadłość. Tymczasem z moich informacji wynika, że na dwa miesiące przed złożeniem wniosku o upadłość zarząd znacząco podniósł sobie wynagrodzenie. Czy takie działanie jest dopuszczalne?
Reklama
Takie działanie może być zakwestionowane przez wierzycieli. Zgodnie z art. 129 prawa upadłościowego (dalej: p.u.), jeżeli wynagrodzenie za pracę reprezentanta upadłego lub pracownika upadłego wykonującego zadania w zakresie zarządu przedsiębiorstwem (lub wynagrodzenie osoby świadczącej usługi związane z zarządem lub nadzorem owym przedsiębiorstwem) określone w umowie o pracę, umowie o świadczenie usług lub uchwale organu upadłego zawartej lub podjętej przed dniem ogłoszenia upadłości jest rażąco wyższe od przeciętnego wynagrodzenia za tego rodzaju pracę lub usługi i nie jest uzasadnione nakładem pracy, to sędzia-komisarz może uznać tę część wynagrodzenia za bezskuteczną. – Decyzja sędziego może objąć nawet wynagrodzenie już wypłacone, do sześciu miesięcy wstecz od złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości – podkreśla Zbigniew Drabik, radca prawny w kancelarii Olesiński & Wspólnicy.
Mechanizm ten jest jednym z elementów przeciwdziałania wyprowadzaniu majątku ze spółki zagrożonej upadłością. Podstawę do zaskarżania czynności upadłego bądź uznania ich za bezskuteczne stanowią m.in. art. 127‒135 p.u. Zdaniem mec. Zbigniewa Drabika wkrótce wielu wierzycieli będzie musiało się im dokładnie przyjrzeć. To dzięki nim będzie istniała podstawa do zakwestionowania w postępowaniach upadłościowych takich czynności dokonanych przez dłużnika, jak pożyczki, ustanowione na majątku zabezpieczenia, zbycie składników jego majątku. Przyznane osobom zarządzającym spółkami wynagrodzenia będą oceniane przy uwzględnieniu wysokości stawek rynkowych oraz zakresu pełnionych obowiązków. – Podważenie wymienionych czynności prawnych skutkować może dochodzeniem przez syndyka zwrotu nienależnie rozdysponowanych kwot, a tym samym zwiększeniem szans na zaspokojenie wierzycieli z tych środków – tłumaczy mec. Zbigniew Drabik. Czynności służące wyprowadzaniu majątku powinien co do zasady dostrzec właśnie syndyk jako osoba, która dokonuje przeglądu umów zawartych przez spółkę. Na podstawie swoich ustaleń może skierować on wniosek do sędziego-komisarza o podważenie czynności prawnych. Nie ma jednak przeszkód, aby wierzyciele wystąpili z formalnym pismem do syndyka bądź sądu upadłościowego, jeżeli ich zdaniem syndyk przeoczył jakiś ważny szczegół.
Podstawa prawna
• art. 127‒135 ustawy z 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 498; ost.zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 2217)